Ja u siebie też mam tylko na czarno machnięte wszystko a przewody pełne w piasku
Nadkola tył
-
welm2001
- klubowicz

- Posty: 34
- Rejestracja: 25 sty 2010, 9:05
- Przebieg: 100000
- Silnik: t-jet
- Rocznik: 2009
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Podziękował: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 1 raz
Uda się. spoko. Jak mi się udało to Wam też się uda. Zrobiłem sobie pseudo nadkola do tyłu i zastanawiam się nad poprawieniem przednich.M (admin) pisze:Jery i co we Fiacie powiedzieli? Będzie jakaś krajowa akcja czy coś?
Ja u siebie też mam tylko na czarno machnięte wszystko a przewody pełne w piaskuale co zrobić przecież wklejać plastik czy jakieś nadkole to się nie uda znając życie.
-
Jery
- klubowicz

- Posty: 1647
- Rejestracja: 08 gru 2009, 14:42
- Przebieg: 163000
- Silnik: 1.3 IMA
- Rocznik: 2010
- Lokalizacja: Pniów
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 36 razy
Na razie mnie dyskretnie poprosili do ASO. Dziś się tam wybieram, o wynikach poinformuję.M (admin) pisze:Jery i co we Fiacie powiedzieli? Będzie jakaś krajowa akcja czy coś?
Może opiszesz swoje rozwiązanie. Jakiś rysunek techniczny czy cuś ;-)welm2001 pisze:Zrobiłem sobie pseudo nadkola do tyłu
현대 캐스퍼 na baterie
-
welm2001
- klubowicz

- Posty: 34
- Rejestracja: 25 sty 2010, 9:05
- Przebieg: 100000
- Silnik: t-jet
- Rocznik: 2009
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Podziękował: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ja to zrobiłem z takiej maty http://www.allegro.pl/item1020784879_za ... alasu.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Matę kupiłem w hipermarkecie za 45zł. Jest tego ponad metr kwadratowy. Na tylne nadkola poszła niecała połowa (tj. niecałe 2 z 4 kwadratów). Materiał ma grubość 1.2cm. Jest to pianka poliuretanowa, dość elastyczna. Jak się wytnie pasujący do nadlola pasek i zroluje, to taki kształt praktycznie zostaje, ale ,żeby się lepiej wyginało w półokrąg to lekko ponacinałem nożem do tapet. Na jedną stone poszły trzy elementy, tzn. trzy prostokątne kawałki.
Przed montażem umyłem nadkoka karherem. Najpier wycinałem i przymierzałem szablon z tektury, a potem wycinałem samą piankę. Pianka jest klejona punktowo klejem montażowym (po wyschnięciu trzyma mocno). a od przednioej strony nadkola są wypuszczone (wystają) 3 wkręty na które można spokojnie "nadziać" piankę i zablokować nakrętką m5) Po wyschnięciu miejsca , gdzie było widać klej pociągnąłem bitexem w spraju. W efekcie całe bebechy idące od tej nieszczęsnej klapki są zasłonięte. Od razu słychać różnicę jak się wjedzie na kamyczki lub szlakę - nie tłuką się o nadkola.
Pstryknę zdjęcia, ale muszę sprawdzić, czy bez zdejmowania koła coś będzie widać. jak będzie to dam dziś a jak nie to w inny dzień.
[ Dodano: |29 Kwi 2010|, o 22:25 ]
No to wklejam zdjęcia pseudo nadkoli zrobione od stony przodu auta, z góry i z tyłu.

Matę kupiłem w hipermarkecie za 45zł. Jest tego ponad metr kwadratowy. Na tylne nadkola poszła niecała połowa (tj. niecałe 2 z 4 kwadratów). Materiał ma grubość 1.2cm. Jest to pianka poliuretanowa, dość elastyczna. Jak się wytnie pasujący do nadlola pasek i zroluje, to taki kształt praktycznie zostaje, ale ,żeby się lepiej wyginało w półokrąg to lekko ponacinałem nożem do tapet. Na jedną stone poszły trzy elementy, tzn. trzy prostokątne kawałki.
Przed montażem umyłem nadkoka karherem. Najpier wycinałem i przymierzałem szablon z tektury, a potem wycinałem samą piankę. Pianka jest klejona punktowo klejem montażowym (po wyschnięciu trzyma mocno). a od przednioej strony nadkola są wypuszczone (wystają) 3 wkręty na które można spokojnie "nadziać" piankę i zablokować nakrętką m5) Po wyschnięciu miejsca , gdzie było widać klej pociągnąłem bitexem w spraju. W efekcie całe bebechy idące od tej nieszczęsnej klapki są zasłonięte. Od razu słychać różnicę jak się wjedzie na kamyczki lub szlakę - nie tłuką się o nadkola.
Pstryknę zdjęcia, ale muszę sprawdzić, czy bez zdejmowania koła coś będzie widać. jak będzie to dam dziś a jak nie to w inny dzień.
[ Dodano: |29 Kwi 2010|, o 22:25 ]
No to wklejam zdjęcia pseudo nadkoli zrobione od stony przodu auta, z góry i z tyłu.

-
Jery
- klubowicz

- Posty: 1647
- Rejestracja: 08 gru 2009, 14:42
- Przebieg: 163000
- Silnik: 1.3 IMA
- Rocznik: 2010
- Lokalizacja: Pniów
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 36 razy
Pooglądali mi samochód, poskrobali się w głowę i ... powiedzieli, że zadzwonią po długim weekendzie. Powiedzieli: ten typ tak ma i jest to wada konstrukcyjna.Jery pisze:Na razie mnie dyskretnie poprosili do ASO. Dziś się tam wybieram, o wynikach poinformuję.
Nie wiem czy w serwisie coś wymyślą, a jeśli nawet to na pewno nie zrobią to gratis. Pozostaje więc metoda chałupnicza zaproponowana powyżej na forum
[ Dodano: |11 Maj 2010|, o 08:41 ]
Ja zrobiłem sobie nadkole z maty szklanej nasączonej żywicą.
Najpierw kilka warstw waty szklanej rozłożyłem na folii i nasączyłem żywicą. Po stwardnięciu dopasowałem matę do kształtu nadkola nacinając ją w odpowiednich miejscach. Operację wykonywałem przy zdjętym kole prawy tył. Przymocowałem matę do istniejących połówek nadkola żywicą. Po wyschnięciu zamocowanej konstrukcji nasmarowałem żywicą całość nadkola i położyłem kolejną warstwę maty szklanej tym razem wypełniając wszystkie szczeliny. Po wyschnięciu żywicy pomalowałem całość sprajem na kolor czarny i jest gut
Wszystkie potrzebne specyfiki można kupić w Praktiker-ze
현대 캐스퍼 na baterie
- Kuzyn_z_Sosnowca
- klubowicz

- Posty: 6775
- Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
- Przebieg: 144000
- Silnik: T-Jet z gazem
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 220 razy
- Otrzymał podziękowań: 376 razy
- kk25
- klubowicz

- Posty: 378
- Rejestracja: 08 gru 2009, 21:42
- Przebieg: 150650
- Silnik: 1.4 8V
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: krakowskie
- Podziękował: 5 razy
- Otrzymał podziękowań: 9 razy
No to panowie trzymajcie się mocno foteli, krzeseł i innych uchwytów. Cena jednego nadkola to 290 złotych. Normalnie jak do bmw albo mesia. Gość nie mógł długo znaleźć w e-per, gdyż na rysunkach producent nie podaje pełengo nadkola dopiero sprawdził po wadze. Dwa fragmenty, jakie ma większość z nas waży 335 gram i kosztuje 230 zł, nadkole całe waży 600 gram kosztuje jak wyżej
Dla mnie cena zaporowa, 580 zł za dwa "badziewia" to lekka przesada
Dla mnie cena zaporowa, 580 zł za dwa "badziewia" to lekka przesada
