mireks, Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych organizuje co roku na początku grudnia takie wystawy modeli i na Hali Tramwajowej w Muzeum Inżynierii Miejskiej rozstawia wielką makietę połączonych stacji kolejowych. Pociągi poruszały się między stacjami, na której ruch koordynowany był przez zawiadowców, którzy porozumiewali się telefonami. Przy każdej stacji znajdowały się zegary, na których czas płyną odpowiednio do skali modeli i przejeżdżanych przez nich drogi. Pociągi poruszały się według rozkładu, obserwując bezbłędnie działające semafory.mireks pisze:Pochwal się gdzie takie makiety można obejrzeć?
Czy to była jednorazowa impreza czy może jest to regularna wystawa?
Parada Parowozów w Wolsztynie
- krakus02
- klubowicz

- Posty: 1749
- Rejestracja: 10 mar 2010, 20:32
- Przebieg: 0
- Silnik: 1.4 16V TJet
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Kraków / Łódź / Lubliniec
- Podziękował: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 16 razy
„Śmiej się, śmiej, ale mój model to ferrari wśród Fiatów, oczywiście kiedy ja prowadzę" 
- mireks
- klubowicz

- Posty: 971
- Rejestracja: 15 lut 2010, 10:04
- Przebieg: 159000
- Silnik: 2.0 Multijet
- Rocznik: 2012
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 27 razy
- Kontakt:
Skoordynowanie takiej wielkiej makiety musiało być niezłym wyzwaniemkrakus02 pisze:mireks, Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych organizuje co roku na początku grudnia takie wystawy modeli i na Hali Tramwajowej w Muzeum Inżynierii Miejskiej rozstawia wielką makietę połączonych stacji kolejowych. Pociągi poruszały się między stacjami, na której ruch koordynowany był przez zawiadowców, którzy porozumiewali się telefonami. Przy każdej stacji znajdowały się zegary, na których czas płyną odpowiednio do skali modeli i przejeżdżanych przez nich drogi. Pociągi poruszały się według rozkładu, obserwując bezbłędnie działające semafory.mireks pisze:Pochwal się gdzie takie makiety można obejrzeć?
Czy to była jednorazowa impreza czy może jest to regularna wystawa?
Ciekawe jak później każdy z właścicieli doszukał się w którym miejscu makiety po wyłączeniu zasilania stanął jego pociąg, bo przecież wszystko trzeba było złożyć do pudła i wywieźć do stałej lokalizacji
- krakus02
- klubowicz

- Posty: 1749
- Rejestracja: 10 mar 2010, 20:32
- Przebieg: 0
- Silnik: 1.4 16V TJet
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Kraków / Łódź / Lubliniec
- Podziękował: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 16 razy
Oprócz kilku zawiadowców, którzy na stałe przypisani są do swoich miejsc, każdy z właścicieli swoich składów kontroluje przejazd pociągu. Nie wiem jak to było technicznie rozwiązane, ale zarządzający pociągiem mieli sterowniki, które podczas przejazdu składu przepinali, co kilka metrów do makiety. Każdy pociąg miał płynne zatrzymanie i rozruch, a dodatkowo wydawał odgłosy pracy i hamowania!!!mireks pisze:Skoordynowanie takiej wielkiej makiety musiało być niezłym wyzwaniem
zdjęcia
Wystawa ta trwała 3 dni, od piątku do niedzieli, ale co jakiś czas organizują takie spotkania-wystawy-zloty w różnych częściach krajumwas pisze:oni to wystawiają tylko na jeden dzień ? Czy może funkcjonuje to przez jakiś czas ?
„Śmiej się, śmiej, ale mój model to ferrari wśród Fiatów, oczywiście kiedy ja prowadzę" 
