Smak56, zawsze możesz sprzedać letnie
Opony "wielosezonowe" - czy warto?
-
Szczypior
- klubowicz

- Posty: 818
- Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
- Przebieg: 170000
- Silnik: 1,3 mjet
- Rocznik: 2007
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 60 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Kormorany miałem i jak dla mnie tragedia, klebery całoroczne biją je na głowę.
Smak56, zawsze możesz sprzedać letnie
Smak56, zawsze możesz sprzedać letnie
-
skory85
- klubowicz

- Posty: 1399
- Rejestracja: 16 paź 2016, 23:50
- Przebieg: 173000
- Silnik: 1.4 V8+lpg
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: Sławków
- Podziękował: 471 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
Re: Opony
Ile byś chciał za nie plnów?
Fiat 125p, Polonez Atu, Fiat Palio, Fiat Cinquecento, Fiat Punto II no i Linijka i czarny pug 308 II sw
- zibi186
- klubowicz

- Posty: 1923
- Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
- Przebieg: 270000
- Silnik: 1.4 T-jet + lpg
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: k / Pszczyny
- Podziękował: 372 razy
- Otrzymał podziękowań: 172 razy
Re: Opony
Osobiście Kormoranów też więcej nie kupięrustin pisze: 26 lut 2018, 18:42 Kormorany miałem i jak dla mnie tragedia, klebery całoroczne biją je na głowę.
Smak56, zawsze możesz sprzedać letnie![]()
-
helletic
- mwas
- Prezes

- Posty: 7177
- Rejestracja: 15 lut 2010, 11:51
- Przebieg: 123456
- Silnik: 1.4 MultiAir 170 KM
- Rocznik: 2010
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 350 razy
- Otrzymał podziękowań: 980 razy
- Kontakt:
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
A malucha miałeś na Kormoranach ?
Może stąd ten niesmak do niego

Alfa Romeo Giulietta 1.4 MultiAir 170 KM
- smak56
- klubowicz

- Posty: 5253
- Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
- Przebieg: 285000
- Silnik: 1.3 multijet
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Podziękował: 370 razy
- Otrzymał podziękowań: 628 razy
- mwas
- Prezes

- Posty: 7177
- Rejestracja: 15 lut 2010, 11:51
- Przebieg: 123456
- Silnik: 1.4 MultiAir 170 KM
- Rocznik: 2010
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 350 razy
- Otrzymał podziękowań: 980 razy
- Kontakt:
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Niemożliwe... ludzie tyle nie żyją

Alfa Romeo Giulietta 1.4 MultiAir 170 KM
- Kuzyn_z_Sosnowca
- klubowicz

- Posty: 6775
- Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
- Przebieg: 144000
- Silnik: T-Jet z gazem
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 220 razy
- Otrzymał podziękowań: 376 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Nie przesadzajcie, stomil D-124 to nawet ja pamiętam. Wystarczyło trochę wody na asfalcie i 125p można było bokiem latać.
Jeśli ktoś twierdzi że współczesne opony całoroczne są do bani bo kiedyś miał te stomile, to chyba nie ma za bardzo o czym rozmawiać.
Mam klebery qadraxer 2, nie są w zimę tak dobre jak zimówki, ale niewiele im brakuje. Zakręty i hamowanie jest ok, z ruszaniem na śliskim są gorsze od zimówek.
Jeśli ktoś twierdzi że współczesne opony całoroczne są do bani bo kiedyś miał te stomile, to chyba nie ma za bardzo o czym rozmawiać.
Mam klebery qadraxer 2, nie są w zimę tak dobre jak zimówki, ale niewiele im brakuje. Zakręty i hamowanie jest ok, z ruszaniem na śliskim są gorsze od zimówek.
- smak56
- klubowicz

- Posty: 5253
- Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
- Przebieg: 285000
- Silnik: 1.3 multijet
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Podziękował: 370 razy
- Otrzymał podziękowań: 628 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Wiedziałem, że sie odezwiesz. Już dawno o tym pisałeś, nie wiedziałem tylko na jakich jeździsz. To Ty właśnie mnie do tego zainspirowałeś, kiedy pisaliśmy o większym balonie, mniejszej feldze a co za tym idzie większym komforcie. Dzisiaj jednak jest tak jak napisałem na poprzedniej stronie. A opony, które masz też brałem pod uwagę - jako trzecie (205/55R16).Kuzyn_z_Sosnowca pisze: 26 lut 2018, 23:14Jeśli ktoś twierdzi że współczesne opony całoroczne są do bani bo kiedyś miał te stomile, to chyba nie ma za bardzo o czym rozmawiać.
Mam klebery qadraxer 2, nie są w zimę tak dobre jak zimówki, ale niewiele im brakuje. Zakręty i hamowanie jest ok, z ruszaniem na śliskim są gorsze od zimówek.
smak56
* * * *

* * * *
-
Deleted User 2243
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Ja przejeździłem 2 sezony na nexen prinz4s 195/65r15 ale vectrą b z silnikiem 2.0 pb i kontrolą trakcji. W lato było w porządku, nie były głośne. Na mokrym też w porządku. W zimę nie miałem problemu na śniegu, na błocie też w porządku. W zasadzie tylko na lodzie traciłem trakcję
ciężko jest mi napisać coś więcej. Nie odczułem różnicy między oponami sezonowymi a tymi nexenami. Ale porównuje kilka aut i różne opony. Dębica Frigo, pirelli p180 snow control, nalewki myki zimowe, kleber dynaxer, kelly winter, Goodyear nct.
Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
ciężko jest mi napisać coś więcej. Nie odczułem różnicy między oponami sezonowymi a tymi nexenami. Ale porównuje kilka aut i różne opony. Dębica Frigo, pirelli p180 snow control, nalewki myki zimowe, kleber dynaxer, kelly winter, Goodyear nct.Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka
-
Morfus
- Posty: 105
- Rejestracja: 29 lis 2016, 19:01
- Przebieg: 108000
- Silnik: 1.4 8V
- Rocznik: 2010
- Lokalizacja: Gliwice
- Podziękował: 9 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Navigatory 2 zakupione, cena dla zainteresowanych 205/55/16: opony x4 , montaż na alu i nowe wentyle razem 870,00zł. W tym tygodniu będą nowe buty.
- Tomek
- Moderator

- Posty: 6684
- Rejestracja: 10 sty 2010, 21:26
- Przebieg: 131000
- Silnik: 1.4 V8 + LPG
- Rocznik: 2009
- Lokalizacja: Radom
- Podziękował: 287 razy
- Otrzymał podziękowań: 306 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Gratuluję.
Koniecznie się pochwal za jakiś czas jak się jeździ Liną na takim zestawie.
Koniecznie się pochwal za jakiś czas jak się jeździ Liną na takim zestawie.
-
Szczypior
- klubowicz

- Posty: 818
- Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
- Przebieg: 170000
- Silnik: 1,3 mjet
- Rocznik: 2007
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 60 razy
Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?
Miałem letnie nexeny i byłem zadowolony, ciekawe jak całoroczne, w testach wypadły gorzej jak klebery ale na necie je chwala.
Zastanawiam się pomiędzy kleberami a nexenami
Zastanawiam się pomiędzy kleberami a nexenami