W sierpniu przejeżdżałem przez Jasło i rzeczywiście są powstawiane znaki kontrola prędkości na odcinkach ale nie miałem pojęcia że Straż Miejska gra takiego kozaka
Twór jakim jest Straż Miejska przestał być tym czym miał być w zamyśle twórców. Stał się maszynką do nabijania kieszeni budżetów miast. Nie ma się co czarować gdyby się przenieść w czasie to byli by odpowiedzialni za otwieranie i zamykanie bramy grodu lub opuszczanie mostu zwodzonego. Teraz uważają się za miejskich herosów pracujących do 19.00 bo potem jest ciemno. Powinni co najwyżej kontrolować opłaty miejscowe sprzedających na bazarach i kilka innych spraw związanych z danym miastem - na całe szczęście w Bytomiu ma być to zlikwidowane. Piekary jeszcze poczekają, ale i też zniknie Straż Szeryfa. Moim zdaniem jedynym słusznym organem kontroli wszelkiej jest Policja i budżet na SM powinien być przekazywany na nich lub Straż Pożarną albo Pogotowie