Motorek4612 pisze: 18 wrz 2025, 14:28
A z wyłączona klimatyzacja tez tak zamula i dzwoni???
U mnie klima nie przeciąża silnika, tylko kompresor wydaje odgłosy jak kompresor w Ursusie, po zwiększeniu ciśnienia, tak mi się wydaje. Lecąc autostradą na 4 000 obrotów nie czuć włączonej klimy, nie czuć też przeciążenia silnika, zwiększania obrotów na wolnych też nie ma. Mogę go zostawić na wolnych i będzie mieć sztywno 800 cały czas.
Przy wyłączonej klimie silnik pracuje ok. Ostatnio zrobiłem pełny rozrząd, bo od ostatniego minęło 5 lat. Wymieniłem KZFR, zawór, paski, rolkę i napinacz (dzwoniły mi zawory jak w polonezie, mimo tego że wyregulowane i sprawdzone, a uszczelka i o ringi pod pokrywą zaworów też wymienione). Bez klimy chodzi równo i cichutko sam silnik.
Co do klimy, zauważyłem, że ciężej kompresor pracuje kiedy jest około 30 stopni na zewnątrz. Druga sprawa, że przy tej temperaturze wentylator na chłodnicy włącza się dopiero przy 3 włączeniu kompresora. Test I biegu wentylatora i II w MES przeszedł bez problemu, włączą się na obu. Więc rezystor dmuchawy wykluczyłem.
Natomiast podejrzewam preostat, czyli ten czujnik od ciśnienia który steruje wentylatorami i włączeniem kompresora. On ma 5 pinów, pierwszy poziom to zbyt niskie ciśnienie wyłączenie kompresora. Drugi poziom niskie ciśnienie w układzie i włączenie wentylatora na I biegu, trzeci poziom i włączenie na II biegu wentylatora i czwarty poziom zbyt wysokie ciśnienie i odcięcie kompresora. U mnie, z tego co wyczytałem i sprawdziłem pod autem, nie ma płynnego sterowania jak np. w GP, zastanawiam się jak to jest w Linei, bo nie znalazłem eLearna z opisem działa klimy. Zastanawiam się czy wymiana tego czujnika będzie złotym strzałem.