Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1846
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 195000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Podziękował: 336 razy
Otrzymał podziękowań: 152 razy

Re: Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Post autor: zibi186 »

Kurcze , czyli żadnego rozróżnienia w zależności czy podwójne, czy pojedyńcze koło pasowe ... 🤔 Osobiście właśnie to mnie najbardziej zastanawia .... Chyba że ten podwójny kąt dokręcania w Lince nie jest przypadkiem ... Pozdrawiam 😊
Darcolo
klubowicz
klubowicz
Posty: 45
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 156000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Post autor: Darcolo »

Na szczęście osobiście nie mam żadnych problemów z klinem koła zamachowego, ale śledzę temat. I wydaje mi się, że problem polega na tym aby podczas dokręcania śruby unieruchomić wał korbowy i także koło pasowe. Czy widział ktoś wymianę tego koła pasowego? Czy mechanik unieruchomił oba elementy podczas dokręcania?
Linea T-jet, 140kkm, 2009 r.
Awatar użytkownika
leszek1234
klubowicz
klubowicz
Posty: 2150
Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
Przebieg: 200000
Silnik: 1.4 16V Turbo + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: blisko Rybnika
Podziękował: 307 razy
Otrzymał podziękowań: 211 razy

Re: Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Post autor: leszek1234 »

Nie sądzę, żeby to miał być klucz do sukcesu. Instrukcja nic nie mówi o blokowaniu wału silnika tylko blokuje się koło zębate tym jakby lizakiem (przykręca do niego w miejsce koła pasowego). Nie ma jak zablokować wału, chyba że naciskając hamulec z wrzuconym biegiem. Byłem w serwisie Fiata przy samochodzie jak to robili i nawet zapytałem mechanika czemu nie blokują wału, odpowiedź- bo instrukcja nic o tym nie mówi. Wcześniejsze kółko było tak mocno przykręcone, że był odciśnięty wał. I tak puściło. Muszą tam działać jakieś siły czy wibracje od któregoś uszkodzonego elementu, tylko że u mnie awarie następowały przy długiej jeździe autostradowej, może wtedy coś się rozgrzewało i coraz bardziej zacierało i stawiało opór, nie wiem. Na zimnym wszystko chodzi gładko tzn. osprzęt.
U mnie po zrobieniu tego w ASO najpierw wytrzymało 16m-cy a potem po zrobieniu tego przy mnie zgodnie z momentem i kątem, klejem, nowa śruba i kółkiem - 1 m-c !!! Szukali powodu żeby nie dać gwarancji i stwierdzili, że czoło wału nie jest równe a oni nie robią prowizorki i nie wyrównają;) Przy takim dokręceniu zgodnym z instrukcją kółko się nie zagniotło. Teraz mi to mechanik przykręcił "na chama" wcześniej wyrównując powierzchnię czoła wału, tylko niepotrzebnie tam dał klej między powierzchnie;( Tak czy tak z żalem podjąłem decyzję o sprzedaży Linei bo muszę mieć pewne auto w trasy. Oczywiście kupującemu uczciwie wszystko przekażę, jak nie to zezłomuję. Mam już nowe auto ale jak wsiądę do Linei i pojadę w miasto to serce mi krwawi - uwielbiam to auto a jest w doskonałym stanie
Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1846
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 195000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Podziękował: 336 razy
Otrzymał podziękowań: 152 razy

Re: Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Post autor: zibi186 »

A wiesz Leszku , dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że u mnie też stało się to na dłuższej trasie .... 🤔 Ale raz i póki co spokój , a tras już trochę było .... Pozdrawiam 😊
Darcolo
klubowicz
klubowicz
Posty: 45
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 156000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa
Podziękował: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Problemy z przyspieszeniem/awaria rozrządu-zerwany klin

Post autor: Darcolo »

Wał można też zablokować. Zazwyczaj blokuje się go poprzez unieruchomienie koła zamachowego- taką zębatą blokadą. Natomiast błędu, powodującego zrywanie klina, osobiście nie doszukuje się w zbyt małej sile dokręcania. Przecież dokręcie tą śrubę z ogromnym momentem. Uważacie, że kluczem do sukcesu jest jeszcze mocniejsze dokręcanie? A może właśnie przy takich siłach dokręcania nie zablokowany niczym wał "pełza" sobie lekko (obkręca się) i kruszy klin? A może warto zastosować stare metody i zastosować np. podkładkę odginaną i przyspawaną migomatem do łba śruby wału.
Linea T-jet, 140kkm, 2009 r.
ODPOWIEDZ