tarcze hamulcowe t-jet

Awatar użytkownika
timmek
klubowicz
klubowicz
Posty: 37
Rejestracja: 29 wrz 2017, 16:11
Przebieg: 89000
Silnik: 1.4 16V t-jet + LPG
Rocznik: 2008
Otrzymał Piw: razy

Re: tarcze hamulcowe t-jet

Post autor: timmek » 05 sty 2019, 8:33

duskap pisze:
03 sty 2019, 22:50
timmek pisze:
01 sty 2019, 16:30
Zbieram się do wymiany tarcz w Lince. Mój pierwszy raz, także sporo pytań.
Wyszukiwarki podpowiadają, że z przodu powinienem zastosować średnicę 284mm, szerokość 22mm, z tyłu zaś mniejszą o średnicy 251mm, szerokość 10mm.
Trochę poczytałem o producentach.

Znalazłem takie tarcze brembo:
https://www.czesciauto24.pl/brembo/7887443 (wentylowane)
https://www.czesciauto24.pl/brembo/8696174 (pełne)

Mam pytanie w związku z pokryciem / barwą tarcz panic . Te brembo są opisane jako pokryte. (czym? jaki to kolor?), na innych tarczach jest czasem info, że są lakierowane, w innych brak takiej informacji. Czym one się różnią? Jaki materiał / pokrycie polecacie? Czy to jest tylko kwestia estetyki?

Absolutnie odradzam BREMBO. Mam w mojej pierwszej Linei tarcze i klocki przód i tył BREMBO. Piszczą, że masakra jakaś. Kupione w bardzo dużej hurtowni motoryzacyjnej w Krakowie, więc na pewno oryginały. Z utęsknieniem czekam aż zmienię je na coś innego.
Wcześniej miałem Rotingera i Mikody i była cisza.
trochę mnie zasmuciłeś...

a jak jest w T-jetach z przewodem z kloców? My mamy do czego to podłączyć? czy nasz komputer tego sygnału nie wykorzystuje?

duskap
klubowicz
klubowicz
Posty: 1704
Rejestracja: 16 sty 2010, 21:46
Przebieg: 100000
Silnik: 2x 1,4 T-Jet+LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: tarcze hamulcowe t-jet

Post autor: duskap » 06 sty 2019, 23:01

timmek pisze:
01 sty 2019, 16:30

a jak jest w T-jetach z przewodem z kloców? My mamy do czego to podłączyć? czy nasz komputer tego sygnału nie wykorzystuje?
Fabrycznie mieliśmy do czego podłączyć lecz te śmieszne wiązki przewodów bardzo szybko się urywały. Na gwarancji chyba mi 2 razy naprawiano, potem to olałem.

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1147
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 165000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: tarcze hamulcowe t-jet

Post autor: zibi186 » 07 sty 2019, 22:06

duskap pisze:
06 sty 2019, 23:01
timmek pisze:
01 sty 2019, 16:30

a jak jest w T-jetach z przewodem z kloców? My mamy do czego to podłączyć? czy nasz komputer tego sygnału nie wykorzystuje?
Fabrycznie mieliśmy do czego podłączyć lecz te śmieszne wiązki przewodów bardzo szybko się urywały. Na gwarancji chyba mi 2 razy naprawiano, potem to olałem.
Ponadto w grę wchodzą 4 klocki A czujnik jest tylko na jednym . Minimum przy którym powinien zadziałać to bodajże 2 mm . Przy takim starciu klocków myślę że nawet przy sprawnie działających zaciskach i całym układzie hamulcowym jest mało prawdopodobne że akurat w tym klocku czujnik zadziała zanim inny klocek zacznie trzeć blachą o tarczę hamulcową . Polecam okresowe przeglądy stanu okladzin zamiast czekania na sygnał czujnika 😁 Pozdrawiam 😃

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6570
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: tarcze hamulcowe t-jet

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 07 sty 2019, 22:52

U mnie ten kabelek dosyć długo wytrzymał, ale gdy wreszcie poległ, to nawet nie próbowałem go naprawiać. Przy okresowej wymianie części w samochodzie zawsze można spojrzeć na klocki.

Awatar użytkownika
Fiacik
klubowicz
klubowicz
Posty: 930
Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
Przebieg: 88000
Silnik: 1.3multijet 95KM
Rocznik: 2013
Lokalizacja: Żywiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: tarcze hamulcowe t-jet

Post autor: Fiacik » 09 sty 2019, 11:21

Fiacik pisze:
02 sty 2019, 15:34
Ja jestem wstępnie umówiony na wymianę tarcz i klocków z przodu u dealera Fiata w Kozach . Oryginały nie wchodzą w grę ze względu na cenę
natomiast polecają BOSCH , które też są malowane + klocki ATE .Malowanie ma zabezpieczać przed korozją głównie na rantach co w zasadzie ma
znaczenie bardziej estetyczne , czasem jest to też mikro warstwa cynku .Ta warstwa zabezpieczająca na ogół po kilku pierwszych hamowaniach znika
z powierzchni tarczy ( czuć zapach spalonej farby) i pozostaje tylko na powierzchni poza stykiem z klockami.Podobno po 2 - 3 latach nadal zabezpiecza
dobrze przed korozją , a estetyka przynajmniej dla mnie to ważna rzecz. Kolega , który ma duży warsztat samochodowy tez poleca tarcze BOSCH , ale
i BREMBO , a szczególnie do kompletu klocki ATE bo nie pylą nie piszczą i nie ma na nich żadnych reklamacji .
Ponieważ temat wymiany tarcz i klocków w mojej Lince staje się coraz bardziej aktualny to dla sprawdzenia zadzwoniłem sobie do sklepu przy serwisie w B-B i mam taką informację :
- jako oryginały na pierwszy montaż idą tarcze i klocki Magnetti Marelli ,a le tu cena o czym pisałem wyżej jest zaporowa bo tarcza 1 szt. kosztuje aż 272 zł , a klocki kpl.na oba koła + wszystkie do tego pinkle 352 zł .Czyli razem części 800zł , a gdzie tu robocizna + wymiana płynu .
Natomiast kolega mający duży warsztat samochodowy poinformował mnie , że w ostatnim czasie stosują z pełnym zadowoleniem tarcze i klocki Hella .
Czy ktoś coś o tej marce może powiedzieć - ceny sprawdzałem są sporo powyżej średniej cen zamienników .
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta :)

ODPOWIEDZ