Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6547
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 09 mar 2018, 18:19

Jeśli Linea skrzypi jak stary tapczan, to nie TTTM, tylko coś jest zepsute. To coś to gumy stabilizatora.
Bardzo łatwo to zdiagnozować. Należy odłączyć oba łączniki od stabilizatora i spróbować poruszać samym stabilizatorem do góry i na dół.
Usłyszymy znajomy dźwięk https://drive.google.com/open?id=1v4HlX ... 1LoKqul0QU
Wymiana tych gum jest bardzo prosta.... w innych autach. W Linei należy opuścić sanki trzymające zawieszenie.

Po kolei, nr czynności pokrywa się z nr zdjęcia:
1 odkręcić łączniki stabilizatora od stabilizatora
2 odkręcić zbiornik płynu do wspomagania od grodzi, żeby go nie urwać przy opuszczaniu sanek
3 wypiąć wąż powrotny maglownicy z górnej spinki, j.w.
4 wypiąć wąż powrotny maglownicy z dolnej spinki, j.w.
5 odkręcić tylną poduszę skrzyni biegów
6 rozpiąć kolumnę kierowniczą od maglownicy - śrubka w kabinie za pedałami
7 rozpiąć wtyczkę sondy lambda, dostęp jak wszędzie w tym złomie, więc trzeba wyjąć akumulator, odkręcić wydech wydech od katalizatora i zdjąć z 3 pierwszych wieszaków
8 podłożyć podnośnik pod sanki
9 odkręcić 4 dolne śruby trzymające sanki
10 odkręcić 2 boczne śruby trzymające sanki, po jednej na stronę przy zawieszeniu
11 opuścić sanki i odkręcić stabilizator
12 wyrwać chwasta
13 ocenić jakość Fiata, po jakim pięknym spawie porusza się guma stabilizatora i na jakim "prostym" odcinku stabilizatora pracuje. Jakim cudem to może skrzypieć??
14 wymienić, złożyć i modlić się żeby pomogło. Powinno się na sucho, ale skoro stabilizator jest jaki jest, to dałem tam trochę smaru silikonowego.


Bonus
Obejrzeć czy maglownica nie cieknie przy połączeniu z kolumną. Moja oczywiście cieknie. Dlatego nie złożyłem zawieszenia, bo muszę dalej grzebać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
smak56
klubowicz
klubowicz
Posty: 4424
Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
Przebieg: 221555
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Zielona Góra
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: smak56 » 09 mar 2018, 18:29

Łoo, rety :zdiwiony panic
Niech skrzypi :red
smak56
****
Obrazek

Awatar użytkownika
helletic
klubowicz
klubowicz
Posty: 2431
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 203000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Szamotuły
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: helletic » 09 mar 2018, 18:31

Zgadzam się :zdiwiony
Spokojny co skrzypi, widząc ogrom roboty...niech se skrzypi :red

Awatar użytkownika
adamson
klubowicz
klubowicz
Posty: 2152
Rejestracja: 11 gru 2009, 19:46
Przebieg: 99500
Silnik: 1.4 8V
Rocznik: 2009
Lokalizacja: SW / Świętochłowice / O.S.
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: adamson » 09 mar 2018, 19:05

Jestem podobnego zdania :oj
FIAT LINEA 1.4 8V *DYNAMIC* GRAFIT UNDERGROUND '2009 ->LIMITED EDITION->

Awatar użytkownika
Tomek
Moderator
Moderator
Posty: 6386
Rejestracja: 10 sty 2010, 21:26
Przebieg: 129000
Silnik: 1.4 V8 + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: Radom
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: Tomek » 09 mar 2018, 20:07

O kurczaki panic

Awatar użytkownika
Szczypior
Posty: 594
Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
Przebieg: 120000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: Szczypior » 09 mar 2018, 20:29

Masakra. Bez kanału chyba nie ma co się porywać ?
W fordzie też tak skrzypi ale z tyłu, mimo dobrych gum. Pół roku, wystarczyło poluzować obejmy od gum i smarem silikonowym prysnąć.

Czy tutaj jest możliwość po podniesieniu auta lewarkiem z obu stron, aby się wczolgac i jakos je na smarować?


Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6547
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Gumy stabilizatora, czyli stara wersalka na progach zwalniających

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 09 mar 2018, 20:34

Powinno się dać. Poluzujesz przednią śrubę i tuleja powinna się otworzyć.
Gumy były w dobrym stanie, ale nowe są sztywniejsze, a dzięki posmarowaniu stabilizator porusza się płynnie.
Opuszczenie sanek bez kanału, nie ma szans. Nawet z kanałem jest ciężko, przydałby się podnośnik.

ODPOWIEDZ