Strona 1 z 1

Hamulce bębnowe tylne

: 27 kwie 2018, 11:33
autor: alvaro
Witam, czy ktoś z Was wymieniał te hamulce? Jeśli tak to po jakim przebiegu i jakie wybrać?

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 27 kwie 2018, 12:07
autor: smak56
alvaro pisze:
27 kwie 2018, 11:33
Witam, czy ktoś z Was wymieniał te hamulce? Jeśli tak to po jakim przebiegu i jakie wybrać?
Wszystko masz tutaj, łącznie z filmem! http://lineaklubpolska.pl/viewtopic.php?f=93&t=4589

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 27 kwie 2018, 18:57
autor: adamson
Ale kolega jeszcze pytał, jakie? Jakiej firmy polecamy :ok)

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 27 kwie 2018, 20:04
autor: mwas
To może ja dorzucę swoje trzy grosze :ink Tak jak smak56 słusznie zauważył i wskazał :ink TAK - robiliśmy już przy szczękach z tyłu :ink Pierwsze, obszernie opisane na forum, kroki w tym temacie stawiał właśnie smak56 :pivo Znaleźć to można TU -> viewtopic.php?f=93&t=2569 I to właśnie na jego doświadczeniach bazowałem przy moim wideo-manualu, do którego link smak56 podał już wcześniej :ink
Odnośnie tego kiedy wymienić - nie da się tak jednoznacznie tego stwierdzić po przebiegu. Wszystko zależy od sposobu jazdy i warunków, w jakich eksploatujemy auto :ink Jeśli ktoś jeździ dużo dłuższych tras i hamuje mniej, to szczęki wystarczą na większy przebieg. Przy jeździe po mieście, gdzie co chwilę trzeba robić STOP, szczęki zużyją się szybciej. Ja swoje wymieniałem przy przebiegu ok 160 tyś. km. Najlepiej jest określić ich stan ściągając po prostu bęben i oceniając je organoleptycznie :ink Warto jest robić to cyklicznie, tak jak robi to smak56 w swoim opisie :pivo Warto wtedy wszystko tam oczyścić i zakonserwować. Uniknie się wtedy tego, co ja zastałem u siebie, gdzie od 10ciu lat nikt tam nie zaglądał panic To co się tam działo, możecie obejrzeć na filmie i zdjęciach w wątku, do którego link podał już smak56. Tak więc zachęcam do cyklicznych przeglądów :ink
A odnośnie firmy - ja wymieniałem tylko szczęki, bębny po przeszlifowaniu rantu wystarczą chyba do końca życia tego auta :lacha Szczęki wstawiłem firmy TRW.

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 28 kwie 2018, 22:56
autor: alvaro
Pokusiłem się o odkręcenie jednego kółka z tyłu i ściągnięcie bębna....oj nie było łatwo... Prałem młotem, w końcu po 30min z WD40 puściło (pewnie trzymał ten rant troszkę też, więc popuściłem ręczny na regulatorze). W środku taki wdoczek... Okladziny jeszcze troszkę jest więc popsikałem po sprężynach WD40, oczyściłem Textarem do hamulcow i przesmarowałem smarem sprężyny.
Pomimo tego że okladzina jest, jakoś źle mi ona wygląda, tak jakby ma w sobie takie przebarwienia/pory srebrzyste jakiegoś metalu... Też tak macie?


ObrazekObrazekObrazek

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 28 kwie 2018, 23:40
autor: Sebek
To normalne zjawisko, stalowy pył z bębna wciera się podczas hamowania w ferodę (okładzinę) szczęk, do tego trochę wilgoci i taki efekt.

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 29 kwie 2018, 0:58
autor: mwas
Jest dobrze alvaro :ink Okładziny jeszcze masz spoko, więc jeśli zakonserwowałeś wszystko w środku i podregulowałeś, to masz spokój na najbliższe dwa lata :ink

Re: Hamulce bębnowe tylne

: 29 kwie 2018, 5:36
autor: alvaro
Ja tam przesadnym konserwatorem nie jestem (mam co robić koło domu :lacha ), na razie jedno koło tak tylko żeby było bez szlifowania rantu i innych rzeczy. Przekonserwuję za rok przy wymianie kółek i zrobię wszystko jak należy (już mi się po prostu nie chce), bo podejrzewam, że ferrody mi jeszcze wystarczą na 3 lata, gdyż mało używam hamulca :jazda


Re: Hamulce bębnowe tylne

: 30 kwie 2018, 21:40
autor: Szpiegusek1
Ja swoje wymieniłem po 160 000 km. Okładzin już nie było. Problem wykryto jak zawitałem do ASO jak padł mi alternator i chciałem sprawdzić hamulec ręczny. Więc zakończyło się na dodatkowej opłacie za wymianę hamulców tylnych