Wymiana filtra kabinowego

Awatar użytkownika
marco53
klubowicz
klubowicz
Posty: 102
Rejestracja: 31 paź 2013, 16:09
Przebieg: 160000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Kowal (kujawsko-pomorskie)
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: marco53 » 08 lip 2015, 17:47

Tzw "GRANAT" który zapodał SMAK56 dobrze jest stosować w drugim etapie czyszczenia klimatyzacji. Nieprzyjemny zapach to grzyby i pleśń, osadzające się w przewodach nawiewowych . Mnożą się tam na potęgę bo jest ciepło i wilgotno. Stąd czasami można spotkać poradę przy używaniu klimatyzacji by przed zakończeniem jazdy wcześniej ją wyłączyć by osuszyć kanały nawiewowe w suchym środowisku grzyby się już tak nie mnożą. .
U siebie klimatyzację czyszczę w dwóch etapach - oczywiście przy wyjętym filtrze kabinowym.

Krok pierwszy:
Aplikacja w przewody nawiewowe preparatu np firmy WURTH (stosowałem i jestem zadowolony z efektów) do kupienia np. tu :

http://allegro.pl/wurth-odgrzybiacz-kli ... 13870.html" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;

gdy preparat zadziała i to co zbędne spłynie za parownik to wówczas -

Krok drugi:

Za siedzeniem kierowcy i pasażera stawiam drugi preparat tzw "GRANAT" najlepiej z cząsteczkami nano srebra - obieg wewnętrzny, nawiew na fuul, zamknięte okna i chodu z samochodu - niech się dzieje.

Po takim zabiegu jest spokój na jakiś czas czyli na pół roku bo przed zimą robię to ponownie a tylko dlatego że nie jeżdżę zimą na klimie.
Podobno należy używać jej też i zimą to pleśń i grzyby tak się nie rozwijają.

OZONOWANIE jest bardzo dobre ale nie załatwia problemu do końca gdyż cały syf siedzie w przewodach i zostanie zasiedlony przez nową kolonię grzybów i pleśni.

Widziałem przewody nawiewowe przy zaniedbanej klimie - to bardzo nieciekawy widok - przewody wyglądały na jakby zabłocone.

Jeszce jedna uwaga -
Aplikując preparat w przewody nawiewowe należy bardzo uważać by nie zalać panelu radia czy innych urządzeń - wiadomo - można niechcący uszkodzić.

Jeszcze jedno zdanie na temat filtra kabinowego: Filtr nasączany węglem aktywnym jest mniej podatny na rozwój grzybów i pleśni. Oczywiście można sugerować że pochłania nieprzyjemny zapach spalin bo przecież takie filtry tzn węglowe mamy w pochłaniaczach kuchennych i one świetnie wyłapują zapach pieczonego schabowego. Ale zapewniam Was że ta ilość węgla aktywnego która jest naniesiona na filtr kabinowy ma za zadanie wyłącznie nie pozwalać na rozwój pleśni i grzybów.

Awatar użytkownika
Szulcik74
klubowicz
klubowicz
Posty: 346
Rejestracja: 16 paź 2011, 21:57
Przebieg: 81000
Silnik: 1.4 16V 120KM
Rocznik: 2010
Lokalizacja: ŁÓdź
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: Szulcik74 » 12 lip 2015, 22:28

Udało się, faktycznie wymiana należy do łatwych trzeba tylko wiedzieć gdzie jest klapka z filtrem. A więc wymieniłem filtr zakupiony u buherta. Poniżej stary filtr po przebiegu 16000 km - 1,5 roku
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
buhert
klubowicz
klubowicz
Posty: 788
Rejestracja: 20 gru 2009, 23:13
Przebieg: 68200
Silnik: 1.4 T-JET
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Polska
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: buhert » 13 lip 2015, 21:27

Szulcik74 pisze:Udało się, faktycznie wymiana należy do łatwych trzeba tylko wiedzieć gdzie jest klapka z filtrem. A więc wymieniłem filtr zakupiony u buherta. Poniżej stary filtr po przebiegu 16000 km - 1,5 roku
Dlatego ja wymieniam co 8000km (max 10000km) bo koszty śmieszne a na zdrowiu nie oszczędzam,
bo nie chce wdychać syfu z tego filtra... :ink
T-JET - Biorę lewy pas :)

Obrazek

Awatar użytkownika
lukkash
klubowicz
klubowicz
Posty: 315
Rejestracja: 20 gru 2013, 21:56
Przebieg: 222000
Silnik: 1.3 MultiJet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: okolice Rybnika
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: lukkash » 13 lip 2015, 22:03

buhert pisze:
Dlatego ja wymieniam co 8000km (max 10000km) bo koszty śmieszne a na zdrowiu nie oszczędzam,
bo nie chce wdychać syfu z tego filtra... :ink

wygląda zupełnie jak półmaska filtracyjna przeciwpyłowa po godzinie pracy w przodku na kopalni...

Racja, zdrowie najważniejsze!
= = = = = = = = = = = = =
Łukasz & Kasia - Fiat Linea 1.3 90KM MultiJet Dynamic

Obrazek

było:
* Peugeot 206 1.9D 70KM
http://www.206club.net
*Opel Corsa B 1.2 ECOTEC 45KM

emmer
Moderator
Moderator
Posty: 5997
Rejestracja: 08 gru 2009, 9:18
Przebieg: 181000
Silnik: 1.4 T-Jet + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Białobrzegi
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: emmer » 20 lip 2015, 20:35

Ja mieszkam w okolicy w której w sumie nie uwidzisz przemysłu, a po dwóch miesiacach uzytkowania wentylacji mechanicznej w domu filtry wyglądają okropnie. Do tej pory byłem nieświadomy ile tego świństwa na codzień wdychamy. W ramach ciekawostki postaram się wkleic jakąś fotkę wieczorem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek

Awatar użytkownika
Rincewind
klubowicz
klubowicz
Posty: 481
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:17
Przebieg: 20000
Silnik: 1.6 Diesel
Rocznik: 2016
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: Rincewind » 21 lip 2015, 8:37

Ale to czysty eko kurz ;-) Co ma się nie brudzić, w domu po 2 miesiącach bez sprzątania też byłaby niezła warstwa.

CrazyKetchup
klubowicz
klubowicz
Posty: 601
Rejestracja: 24 mar 2012, 22:12
Przebieg: 0
Silnik: kijanka :)
Rocznik: 2018
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: CrazyKetchup » 21 lip 2015, 13:11

Z tym kurzem to nie przesadzajmy - a później ludzie się dziwią że 30 % społeczeństwa ma alergie. Kiedyś ludzie spali na sianie, izbę miotłą zamiatano a przez szpary w drzwiach i ścianach wiało - kto tam o alergii na kurz słyszał :) . Teraz pozamykaliśmy plastikowe szczelne okna, filtry z węglem aktywnym, lodówki ze srebrem, odkurzacze z filtrami hepa "pincet" ;) chemia wkoło rodem z sali operacyjnej i zdziwienie kolejna alergia w rodzinie :( .

emmer
Moderator
Moderator
Posty: 5997
Rejestracja: 08 gru 2009, 9:18
Przebieg: 181000
Silnik: 1.4 T-Jet + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Białobrzegi
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: emmer » 21 lip 2015, 14:08

Chyba że sasiad pali w piecu pampersami, plastikowymi butelkami, starymi szmatami, itd. To w końcu alergie biorą sie z czystosci? :)

Nie bylo alergi ale była żuma, cholera, zwykłe przeziębienie było śmertelne, itd.
Obrazek

Phyt0n
klubowicz
klubowicz
Posty: 113
Rejestracja: 05 lut 2015, 19:19
Przebieg: 0
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: Phyt0n » 21 lip 2015, 22:01

hmm .. dobra, ja odpalilem we wnetrzu Linei granat i narazie ladnie pachnie ... zobaczymy jak dlugo ;)
jak by co to mam jeszcze jeden w swiatecznym ubraniu ... ;)

Awatar użytkownika
ślimak
Administrator
Administrator
Posty: 3399
Rejestracja: 03 gru 2009, 21:39
Przebieg: 19000
Silnik: 1.2 TCe
Rocznik: 2016
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: ślimak » 22 lip 2015, 15:34

emmer pisze:Ja mieszkam w okolicy w której w sumie nie uwidzisz przemysłu.
Jak mi się uda to zrobię Ci zdjęcia z miejsca gdzie WIDAĆ powietrze. I zdjęcie nowych i starych filtrów z maski
Renault Megane IV 1.2 TCe Energy Intens 132KM

Awatar użytkownika
martens24
klubowicz
klubowicz
Posty: 293
Rejestracja: 07 lut 2014, 13:22
Przebieg: 205000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: martens24 » 20 sie 2015, 9:01

Nie wiem czy w dobrym poście piszę, jak coś to sorki i poproszę o przeniesienie do właściwego.
Temat 'zapachu' z nawiewów. Czy Wam też śmierdziało z nawiewów po wyłączeniu klimatyzacji. U mnie jak jadę na klimie to jest super zero smrodu tylko przyjemny chłodek. Ale jak tylko wyłączę klimatyzację to już nieźle śmierdzi. Z tego co niektórzy piszą to zasyfiony jest grzybami strasznie sam parownik. Dodam, że filtr kabinowy wymieniałem a instalacja klimy była ozonowa. Nie uśmiecha mi się rozbieranie aby dostać się do parownika. Czy zastosowanie tzw. Granata pomoże? Ewentualnie jakieś inne rozwiązania?

Online
Awatar użytkownika
mwas
Prezes
Prezes
Posty: 5753
Rejestracja: 15 lut 2010, 11:51
Przebieg: 170170
Silnik: 1.4 8v
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Gdańsk
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: mwas » 20 sie 2015, 9:26

Jest to normalny objaw przy używaniu klimy i zaniedbaniu regularnego odgrzybiania. Miałem podobnie, tylko że u mnie porządne ozonowanie oraz i wymiana filtra kabinowego generalnie rozwiązała problem. Tylko że nauczyłem się również stosować zasadę, że zanim wyłączę auto, to odpowiednio wcześniej wyłączam klimatyzację. Dajmy na to dojeżdżam na miejsce i z 1-2 km wcześniej wyłączam klimatyzację a czasami otwieram dodatkowo okna z przodu i zwiększam nawiew, żeby przewietrzyć to, co się właśnie zaczęło skraplać zaraz po wyłączeniu klimatyzacji :ink I Tobie proponuję na początku to samo - wyłączaj klimatyzację wcześniej, otwieraj wtedy okna, nawiew na przednie kratki i obroty na maxa - zobaczymy, czy zapachy miną :ink A i proponuję wykonać jeszcze raz mimo wszystko porządne ozonowanie :ink
Linea Dynamic 1.4 8V '2007

Awatar użytkownika
martens24
klubowicz
klubowicz
Posty: 293
Rejestracja: 07 lut 2014, 13:22
Przebieg: 205000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: martens24 » 20 sie 2015, 10:11

Dzięki serdeczne Mwas. Zrobię jak mówisz. Niby wyłączałem klimatyzacje wcześniej ale może z 400 m a nie 1, 2 kilometry i nie włączałem nawiewu mocno i bez otwierania okien. Mam zakupiony już Granat więc go zastosuje plus twoje porady. Oby pomogło :!

-- 7 września 2015, o 12:48 --

Powracam do tematu zagrzybiałej i śmierdzącej (delikatnie mówiąc) klimatyzacji. Stwierdziłem, że ozonowanie niewiele może pomóc i zrobiłem inaczej. Zakupiłem piankę do odgrzybiania klimatyzacji do stosowania bezpośrednio na parownik klimatyzacji. Zdjąłem schowek, wyjąłem filtr kabinowy i wprowadziłem wężyk od pianki w miejsce po filtrze. Zamknąłem zaślepkę włączyłem nawiew i rozpocząłem aplikowanie chemii. Po zakończeniu nadmiar piany wyleciał kanałem odpływowym pod samochodem. Od kilku dni żadnych niepokojących zapachów oby było tak dalej :)

K0J0T
Posty: 59
Rejestracja: 16 sie 2017, 21:25
Postawił Piwo;: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: K0J0T » 25 sty 2018, 19:58

mwas pisze:
20 sie 2015, 9:26
Jest to normalny objaw przy używaniu klimy i zaniedbaniu regularnego odgrzybiania. Miałem podobnie, tylko że u mnie porządne ozonowanie oraz i wymiana filtra kabinowego generalnie rozwiązała problem. Tylko że nauczyłem się również stosować zasadę, że zanim wyłączę auto, to odpowiednio wcześniej wyłączam klimatyzację. Dajmy na to dojeżdżam na miejsce i z 1-2 km wcześniej wyłączam klimatyzację a czasami otwieram dodatkowo okna z przodu i zwiększam nawiew, żeby przewietrzyć to, co się właśnie zaczęło skraplać zaraz po wyłączeniu klimatyzacji :ink I Tobie proponuję na początku to samo - wyłączaj klimatyzację wcześniej, otwieraj wtedy okna, nawiew na przednie kratki i obroty na maxa - zobaczymy, czy zapachy miną :ink A i proponuję wykonać jeszcze raz mimo wszystko porządne ozonowanie :ink
U mnie również niepokojący zapach powoli zaczyna się wydobywać z wentylacji. Mam preparat Wurth do parowników ale wg instrukcji stosuje się to od dołu w skraplacz. Moje poprzednie auto czyt. Peugeot 307 miało wyjście skraplacza pod katem 45 stopni i nie szło wprowadzić rurki. Tutaj linea filtr ma wewnątrz auta i nieco inną budowę. Wszelkiej maści pianki ze srebrem, plaki do nawiewów nie polecam bo robi się syf w kanałach tworząc lepką maź. Pytanie czy owego wurtha zastosować bezpośrednio w kanał za filtrem kabinowym czy też da się to zrobić od spodu auta? Ps. Z reguły nie wyłączam klimy nawet w zimę ale chciałem sprawdzić zapach przy samym nawiewie bez ac i mam za swoje 😁 Pozdrawiam i czekam na sugestie

pogromcaslaskiej
klubowicz
klubowicz
Posty: 351
Rejestracja: 20 sie 2013, 22:35
Przebieg: 72000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Tarnowskie góry
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana filtra kabinowego

Post autor: pogromcaslaskiej » 25 sty 2018, 20:27

Chciałem się zapytać czy przy niskiej temperaturze, przy załączeniu klimatyzacji ,powinien się włączyć od razu wentylator klimy?

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość