Grubość lakieru

Awatar użytkownika
Szczypior
Posty: 591
Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
Przebieg: 120000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Grubość lakieru

Post autor: Szczypior » 11 mar 2018, 19:08

Dzisiaj przy okazji wolnego pomyślałem, że sprawdzę auto pod kątem lakieru. Auto jak miało rok lub półtora zostało kupione przez brata od starszego Pana który postawił je do salonu. Wiadomo na gwarancji i sa dwa wpisy w książke gwarancyjna.
Jakie moje zdziwienie było, ja zobaczyłem, że prawa strona od tyłu do przedniego błotnika było drugi raz malowane. Wszędzie grubość lakieru 100-180 a druga strona 220-300.
Brat na 10000% nic nie robił, wpisu w książce nie ma żadnego. Czy to jest w fiacie normalne? Czy malowali go przed sprzedażą bo coś się stało czy może w fiacie tak malują?

Awatar użytkownika
daro189
klubowicz
klubowicz
Posty: 430
Rejestracja: 15 sie 2010, 22:12
Przebieg: 86000
Silnik: 1,4 8v
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Zamość
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: daro189 » 11 mar 2018, 19:44

Widocznie coś było robione.
Jako ciekawostka do sprawdzenia - grubość lakieru na słupku między drzwiami - w większości aut wynik wyniesie 0 ☺
1.4 Active / 1.4 Dynamic / 1.3 Multijet :)

Awatar użytkownika
Szczypior
Posty: 591
Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
Przebieg: 120000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: Szczypior » 11 mar 2018, 19:58

Ale kiedy to mogło być robione? Jeżeli pierwszy właściciel w pierwszym czy drugim roku to by było w książce?
Wychodzi na to że przed kupnem auta w salonie.

Na słupkach jest 40-50, w fiacie i większosci aut które oglądałem.

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1129
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 158000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: zibi186 » 11 mar 2018, 20:11

rustin pisze:
11 mar 2018, 19:58
Ale kiedy to mogło być robione? Jeżeli pierwszy właściciel w pierwszym czy drugim roku to by było w książce?
Wychodzi na to że przed kupnem auta w salonie.

Na słupkach jest 40-50, w fiacie i większosci aut które oglądałem.
Zdarza się , że nim auto trafi do salonu , już po drodze odnosi " kontuzję " . Nieświadomy klient bierze , co widzi . Nie przyjdzie mu do glowy badać grubość lakieru na nówce sztuce . . .

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6547
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 11 mar 2018, 21:32

Z jakiegoś powodu pozbył się auta po 1.5 roku.
Naprawa nie musi być odnotowana w książce, malowanie w warsztacie jest tańsze, tylko że stracił gwarancje na blachy. Ubezpieczyciel mógł właściciela w błąd wprowadzić.

Awatar użytkownika
Szczypior
Posty: 591
Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
Przebieg: 120000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: Szczypior » 11 mar 2018, 21:40

Możliwe ale jest pełno aut sprzedawanych rocznych czy dwu letnich i każde było malowane?
Oglądałem z latarka każdy róg, uszczelki gumowe, nie ma nigdzie śladu malowania jak to często widać na autach.

Pytam z ciekawości bo w niczym mi to nie przeszkadza, nie ma szpachli itp tylko mnie to zdziwiło i pierwsza myśl Fiat :) malują jak im popadnie :)

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1129
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 158000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: zibi186 » 11 mar 2018, 22:42

Przyznaję , nie wiem jak to jest w rzeczywistości , ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że duże fabryki aut nadal mają ręczny proces malowania elementów . Gdyby tak bylo , to Rustin - mogłoby być jak mówisz . Natomiast jeśli proces jest skomputeryzowany , to raczej malo prawdopodobne . Tak myślę . Prędzej do uszkodzenia doszlo w transporcie i wówczas malowanie robione jest naprawdę solidnie .

Awatar użytkownika
karollino
klubowicz
klubowicz
Posty: 646
Rejestracja: 21 sty 2011, 11:10
Przebieg: 120000
Silnik: 1,4 77KM
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Wrocław
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Grubość lakieru

Post autor: karollino » 11 mar 2018, 23:57

rustin nie upatrywałbym w tej przypadłości cech szczególnych dla Fiata ani nawet tego że pierwszy właściciel robił coś po kosztach poza książką serwisową. Dopóki nie ma dowodów to tylko domysły. Jak pisali Koledzy wcześniej - auto nawet to salonowe może mieć już historię. Transport koleją, sam załadunek i rozładunek na platformy - tak naprawdę nie wiemy ile kamieni trafiło w samochód i ile razy spadło ono "z lawety". Do tego dochodzi jeszcze dodatkowe ryzyko jeśli auto było wystawowe - pomijając ekstremalne przypadki wystawienia w centrach handlowych (to chyba naszego modelu nie dotyczyło) to w salonie też różne rzeczy mogą się dziać.

Piszę to trochę z autopsji - moja niunia jest od nowości w moich rękach. Co prawda grubości lakieru nie mierzyłem (i dla własnego spokoju pewnie tego nie zrobię;) ) ale już z salonu wyjechała z przerwą na dwóch nitkach w obwodzie szyby ogrzewanej co zauważyłem jakiś tydzień po zakupie. W życiu nie przyszło mi (wtedy) do głowy by w nowym aucie sprawdzić taką rzecz...
Auto kupiłem z przebiegiem 7 km, i jako wyprzedaż rocznika. Powiem Ci że czasem się zastanawiam czy obniżka ceny wynikała wyłącznie z racji jej wieku.
Fiat 126p 650E 24KM - 7000 km, Fiat Siena 1.2 8V FIRE 73KM - 124 000 km, Toyota Yaris 1.33 VVTi 101KM - 10 000 km, Honda Accord 2.0 16V VTEC 155 KM - 5000 km, Fiat Linea, moje 1,4 - V8 jadące jak 0,8 (10,95 l/100km).

ODPOWIEDZ