Nawiew, klimatyzacja

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6458
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 28 kwie 2018, 19:51

Ja słyszałem taką teorię od jednego doktora z uczelni, że czynnik i olej degradują się przez wilgoć, co pogarsza wydajność pracy klimatyzacji i może przyczynić się do szybszego zużycia sprężarki. A skąd wilgoć w układzie - dostaje się przy podpinaniu i wypinaniu do układu węży z maszynki do nabijania. Co ma usuwać wilgoć - próżnia, ale aby prawidłowo wykonać taki zabieg, należałoby mieć maszynkę podłączoną przez 2-3 godziny. Nikt tak oczywiście nie robi. Dlatego też, nabijanie klimatyzacji powinno się wykonywać w ciepły suchy dzień. Zwłaszcza u nas, gdzie nie ma wymiennego osuszacza.
Czy nie nabijanie klimatyzacji do momentu aż przestanie chłodzić może uszkodzić układ - nie wiem. Wiem natomiast, że wielu moich znajomych tak robi i żaden nie naprawiał jeszcze sprężarki.

Awatar użytkownika
helletic
klubowicz
klubowicz
Posty: 2351
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 190000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Poznań/ Zalasewo
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: helletic » 28 kwie 2018, 20:25

Pusty układ klimatyzacji po prostu nie zadziała, bo nie zadziała zawór rozprężny. To tak jak z zapalniczką - nie ma gazu, nie ma ognia. A spuszczony nagle gaz co robi? Zamarza. Brak gazu - brak reakcji :) . W klimie musi być gaz, aby zadziałał zawór, zatem spokonie - nic się nie stanie złego z kompresorem :) .

Dziękuję za każdą opinię, bo bardzo mnie zaciekawił temat klimatyzacji :ok)

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: zibi186 » 28 kwie 2018, 20:57

helletic pisze:
28 kwie 2018, 20:25
Pusty układ klimatyzacji po prostu nie zadziała, bo nie zadziała zawór rozprężny. To tak jak z zapalniczką - nie ma gazu, nie ma ognia. A spuszczony nagle gaz co robi? Zamarza. Brak gazu - brak reakcji :) . W klimie musi być gaz, aby zadziałał zawór, zatem spokonie - nic się nie stanie złego z kompresorem :) .

Dziękuję za każdą opinię, bo bardzo mnie zaciekawił temat klimatyzacji :ok)
Pusty układ klimatyzacji wywali też błąd czujnika ciśnienia klimatyzacji - tak myślę :)

Awatar użytkownika
Tomek
Moderator
Moderator
Posty: 6328
Rejestracja: 10 sty 2010, 21:26
Przebieg: 129000
Silnik: 1.4 V8 + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: Radom
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: Tomek » 28 kwie 2018, 21:48

Jak kupiłem gnojka to zrobiłem mu serwis klimatyzacji. Poprzednia jego właścicielka przez lata nic z tym nie robiła bo nie używała klimy.
Po podłączeniu do maszyny udało się z niego ściągnąć raptem 15 gram czynnika. Układ został nabity i od tamtej pory działa i chłodzi, i nie zamierzam jechać na żaden serwis dopóki taki stan się utrzymuje.

Awatar użytkownika
ryszardo_
klubowicz
klubowicz
Posty: 117
Rejestracja: 17 lis 2011, 21:36
Przebieg: 130000
Silnik: 1,4 77KM 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Augustów
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: ryszardo_ » 29 kwie 2018, 21:06

Jestem za opinią "helletic" :ok)

Ja pierwszy serwis robiłem w 2013r po 6 latach użytkowania klimatyzacji bo słabiej mi już chłodziło, okazało się, że brak było 50% czynnika, został uzupełniony.

Drugi serwis zrobiłem po 2 latach w 2015r profilaktycznie (nie potrzebnie, wywalona kasa) :-<< , gdyż nie było żadnego ubytku.

Dziś już mamy 2018r i upłynęło 3 lata od ostatniego serwisu, a klima nadal pracuje dobrze i chłodzi. :ok)

Zastanawiam się tylko nad kupnem Manometru do pomiaru ciśnienia czynnika R134a koszt ok. 50zł i samemu sprawdzać stan klimatyzacji, gdy pomiar wykaże niskie ciśnienie, to wtedy bym robił serwis klimy.


Obrazek


Dobra rada. aby w okresie zimy też co jakiś czas uruchamiać klimę przynajmniej na 10min. :!

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: zibi186 » 29 kwie 2018, 21:23

Ryszardo , szkoda że producent nie pomyślał i w rurce manometru nie zrobil dodatkowego wejscia na czujnik klimy - można by wówczas mieć manometr wpięty na stałe 😉

Awatar użytkownika
ryszardo_
klubowicz
klubowicz
Posty: 117
Rejestracja: 17 lis 2011, 21:36
Przebieg: 130000
Silnik: 1,4 77KM 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Augustów
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: ryszardo_ » 29 kwie 2018, 21:35

Kuzyn_z_Sosnowca pisze:
28 kwie 2018, 19:51
Zwłaszcza u nas, gdzie nie ma wymiennego osuszacza.
A ja wczoraj szukałem w swoim samochodzie tego osuszacza, gdyż dowiedziałem się, że należy go co 2-3 lata wymieniać, a nigdy go nie wymieniałem.
Niestety nie mogłem go znaleźć i miałem już pytać tu na forum. :lacha

Awatar użytkownika
karollino
klubowicz
klubowicz
Posty: 611
Rejestracja: 21 sty 2011, 11:10
Przebieg: 111000
Silnik: 1,4 77KM
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Wrocław
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: karollino » 03 cze 2018, 23:23

helletic dzięki za ten wpis bo myślałem że jestem odludkiem. Sam należę do osób które nie robią serwisu dopóki nie są przekonane że należy go zrobić.I klima jest tym układem gdzie jeszcze nic nie robiłem. Auto mam od nowości - razem już ponad 7 lat i ani razu nie byłem na uzupełnianiu czynnika. Z klimy korzystam często - w okresie letnim codziennie (tak jak użytkuję auto) a w okresie chłodnym tak długo jak pozwala na to temp. zewnętrzna (odparowanie szyb). Samochód jest na drodze 6 dni w tygodniu, rocznie robię średnio 17 000km.

I jeszcze jedno: jaka jest Wasza opinia n.t. ozonowania klimy? Warunki jak powyzej + informacja że nawiewy na twarz nie były nigdy używane (chłodne powietrze używane w trybie "na szybę" latem i "na nogi" zimą). Jest sens robić czy nie? :)
Fiat 126p 650E 24KM - 7000 km, Fiat Siena 1.2 8V FIRE 73KM - 124 000 km, Toyota Yaris 1.33 VVTi 101KM - 10 000 km, Honda Accord 2.0 16V VTEC 155 KM - 5000 km, Fiat Linea, moje 1,4 - V8 jadące jak 0,8 (10,95 l/100km).

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: zibi186 » 04 cze 2018, 0:10

Karolino , odniosę się do sposobu nawiewu - moim zdaniem robisz bląd puszczajac klimę w lecie na szybę . Największą jej skuteczność odczuwa się bowiem przy nadmuchu na tułów ( twarz ) i nogi . Dodatkowo gdy chcesz jeszcze zwiększyć wrażenia proponuję zamkniecie doplywu powietrza z zewnątrz . Pozdrawiam 😄

duskap
klubowicz
klubowicz
Posty: 1655
Rejestracja: 16 sty 2010, 21:46
Przebieg: 96000
Silnik: 2x 1,4 T-Jet+LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: duskap » 04 cze 2018, 0:54

zibi186 pisze:
04 cze 2018, 0:10
Karolino , odniosę się do sposobu nawiewu - moim zdaniem robisz bląd puszczajac klimę w lecie na szybę . Największą jej skuteczność odczuwa się bowiem przy nadmuchu na tułów ( twarz ) i nogi . Dodatkowo gdy chcesz jeszcze zwiększyć wrażenia proponuję zamkniecie doplywu powietrza z zewnątrz . Pozdrawiam 😄
Jak ktoś chce być chory to niech słucha zibi186. To najszybszy sposób na przeziębienie.
Nawiewy jak najdalej od tułowia. Najlepiej na szyby i na nogi.

Awatar użytkownika
zibi186
klubowicz
klubowicz
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 T-jet + lpg
Rocznik: 2008
Lokalizacja: k / Pszczyny
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: zibi186 » 04 cze 2018, 1:06

Duskap , spokojnie , jest przecież pokrętło regulacji temperatury 😅😅 Nikt nie mowi , żeby go nie używać ! 🤗 Ja używam klimy , nie jeżdżę sam i trasy mają po kilkaset km - nikt kto ze mną jeździ nie narzeka na gardło . Pozdrawiam 😏

Awatar użytkownika
Fiacik
klubowicz
klubowicz
Posty: 837
Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
Przebieg: 73000
Silnik: 1.3multijet 95KM
Rocznik: 2013
Lokalizacja: Żywiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: Fiacik » 04 cze 2018, 8:58

zibi186 - dokładnie tak jak piszesz w obu postach , klimy trzeba używać z głową :ok)
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta :)

Awatar użytkownika
helletic
klubowicz
klubowicz
Posty: 2351
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 190000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Poznań/ Zalasewo
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: helletic » 04 cze 2018, 9:09

karollino pisze:
03 cze 2018, 23:23
I jeszcze jedno: jaka jest Wasza opinia n.t. ozonowania klimy? Warunki jak powyzej + informacja że nawiewy na twarz nie były nigdy używane (chłodne powietrze używane w trybie "na szybę" latem i "na nogi" zimą). Jest sens robić czy nie? :)
Ozonowanie, to nic innego jak niszczenie wszelkiej flory bakteryjnej w układzie klimatyzacji, jak i w całym samochodzie. Nie przeżyje NIC po kontakcie z ozonem. Więc, im częściej to robimy, tym mniej tego świństwa żyje sobie w naszych autach.
Tak na prawdę nie ważny kierunek nadmuchu klimy, ozon dotrze wszędzie. A odczucia z nadmuchu (kierunku) są stricte indywidualne :pivo

Taka ciekawostka: kolega był na szkoleniu związanym z ozonowaniem i serwisem klimy. Przedstawiono sytuację bardzo hardcore'ową - gnijące odpadki, szambo i wysypisko, to nic w porównaniu ze smrodem, jaki kazano im wąchać przed ozonowaniem. Po ozonowaniu wszelki smród, dosłownie WSZELKI zniknął. Jakby się patrzyło na tą zgniliznę hermetycznie zapakowaną w jakimś szkle. Oczywiście ponowny rozwój bakterii zależy ściśle od środowiska w jakim żyją. Ozon utleni nawet siarkowodór. Tak więc aby przedłużyć świeży zapach z układu klimatyzacji, NIE WOLNO wyłączać klimatyzacji zaraz po dotarciu na miejsce, zgasić auto i nara. zostaje w układzie (skraplaczu) mnóstwo wody i wilgoci. I jak chyba wszyscy wiedzą to podstawa do rozwoju bakterii. Do tego ciepełko z otoczenia i nawet po miesiącu od ozonowania, można się dorobić syfu w klimie. Gasić klimę minimum 5-10 min przed dotarciem do celu i zostawić sam nadmuch powietrza z zewnątrz. Osuszy to nam układ. Tak naprawdę powinno się suszyć układ o wiele dłużej, ale na co komu wtedy klima, skoro większość ludzi robi jednorazowo średnio 10-15 km. Ani to zdąży wychłodzić auto, ani wysuszyć :oj

Awatar użytkownika
Fiacik
klubowicz
klubowicz
Posty: 837
Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
Przebieg: 73000
Silnik: 1.3multijet 95KM
Rocznik: 2013
Lokalizacja: Żywiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: Fiacik » 04 cze 2018, 9:16

karollino pisze:
03 cze 2018, 23:23
helletic dzięki za ten wpis bo myślałem że jestem odludkiem. Sam należę do osób które nie robią serwisu dopóki nie są przekonane że należy go zrobić.I klima jest tym układem gdzie jeszcze nic nie robiłem. Auto mam od nowości - razem już ponad 7 lat i ani razu nie byłem na uzupełnianiu czynnika. Z klimy korzystam często - w okresie letnim codziennie (tak jak użytkuję auto) a w okresie chłodnym tak długo jak pozwala na to temp. zewnętrzna (odparowanie szyb). Samochód jest na drodze 6 dni w tygodniu, rocznie robię średnio 17 000km.

I jeszcze jedno: jaka jest Wasza opinia n.t. ozonowania klimy? Warunki jak powyzej + informacja że nawiewy na twarz nie były nigdy używane (chłodne powietrze używane w trybie "na szybę" latem i "na nogi" zimą). Jest sens robić czy nie? :)
Ozonowanie to w/g mnie najlepszy sposób odświeżania klimy i powinno się go robić jak najczęściej ( ja robię sam bo mam
bezpłatny dostęp do urządzenia ) a zabieg bardzo prosty do przeprowadzenia . Po ozonowaniu przez kilka dni jest w aucie fajny świeży zapach . Nie czyszczona klima to siedlisko różnych bakterii i grzybów , które właśnie w dużej mierze powodują przeziębienia i lepiej wydać kilkanaście złotych na odświeżenie niż potem na leki lub lekarza i męczyć się jeszcze na ogół z katarem .Wcześniej próbowałem sam walczyć z problemem za pomocą różnych pianek do dezynfekcji klimy , ale nie polecam bo potem przez kilka dni to ,, ustrojstwo " czuć w aucie i aż nosem skręca .
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta :)

Awatar użytkownika
karollino
klubowicz
klubowicz
Posty: 611
Rejestracja: 21 sty 2011, 11:10
Przebieg: 111000
Silnik: 1,4 77KM
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Wrocław
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Nawiew, klimatyzacja

Post autor: karollino » 04 cze 2018, 9:47

Dzięki chłopaki za odzew ! :) Jak zwykle, bez emocji tylko same konkrety - to jest to co uwielbiam na naszym forum :)

Zamykając moje pytanie odniosę się tylko do Waszych odpowiedzi:

- zibi - święte słowa : klimy należy używać z głową! W lecie używam nadmuchu na szybę dlatego że chcę mieć (i) w całej bryle auta jak najbardziej wyrównaną temperaturę, (ii) "lodowate" powietrze wydostające się z nawiewu w kierunku "na szybę" trafia bezpośrednio na najbardziej rozgrzany element (jakoś tak mam że prawie zawsze jadę pod słońce ;) ) tam miesza się z tym gorącym i w stronę pasażerów leci strumień schłodzonego powietrza. Wszak auto ogrzewa się właśnie od słońca padającego na dach i szyby, więc tam powinno być kierowane zimne powietrze. Przez to unikam swoistego też "działa wietrznego" jeśli stosuję nawiewy "na twarz", po prostu nie lubię tego wiatru we włosach ;). No i mam wrażenie że powietrze jest równomiernie ochłodzone w całej bryle auta. (iii) fakt że w ten sposób obniżamy skuteczność klimatyzacji i w bardzo gorące i słoneczne dni trzeba ratować się pozycją "na twarz" i pokrętłem ustawionym na "3"; inaczej pasażerowie z tyłu nas zamordują ;)

- helletic i Fiacik - możliwe że włożę kij w mrowisko ale powiedzcie mi jak to jest. Skoro efekt ozonowania jest widoczny tylko kilka dni, to jaki jest sens tego zabiegu prowadzonego raz na rok (większość użytkowników pewnie tak robi przy okazji wymiany filtra pp i napełniania klimy)? Syfy po miesiącu i tak będą kwitnęły w układzie. I kolejna wątpliwość - wzrost mikroorganizmów jest najbardziej promowany podczas okresów zatrzymania układu, jak to się ma do samochodów które są używane notorycznie z włączonym układem klimatyzacji
Fiat 126p 650E 24KM - 7000 km, Fiat Siena 1.2 8V FIRE 73KM - 124 000 km, Toyota Yaris 1.33 VVTi 101KM - 10 000 km, Honda Accord 2.0 16V VTEC 155 KM - 5000 km, Fiat Linea, moje 1,4 - V8 jadące jak 0,8 (10,95 l/100km).

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości