Opony "wielosezonowe" - czy warto?

skory85
klubowicz
klubowicz
Posty: 683
Rejestracja: 16 paź 2016, 23:50
Przebieg: 148841
Silnik: 1.4 V8+lpg
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Sławków
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?

Post autor: skory85 » 02 kwie 2018, 21:55

Każdy ma swoje zdanie :ok) :jazda
Fiat 125p, Polonez Atu, Fiat Palio, Fiat Cinquecento, Fiat Punto II no i Linijka

duskap
klubowicz
klubowicz
Posty: 1655
Rejestracja: 16 sty 2010, 21:46
Przebieg: 96000
Silnik: 2x 1,4 T-Jet+LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?

Post autor: duskap » 02 kwie 2018, 22:05

skory85 pisze:
02 kwie 2018, 21:55
Każdy ma swoje zdanie :ok) :jazda
Jak najbardziej. Ja opieram się na doświadczeniu, testach motoryzacyjnych i zwykłej ocenie ile dni jest deszcz a ile śnieg. Z tego właśnie wyszło to co napisałem w poprzednim poście, że najlepsza całoroczna ale tylko bardzo dobra (nie Dębica, nie Kumho i nie inne budżetowe).
Jeśli ktoś chce żywego porównania to zapraszam do Krakowa :) Żony Linea jeszcze ma 2 obuwia i jedna Panda w firmie też 2 obuwia. Reszta całoroczne i zawsze na deszczu "zimowe" zostają w tyle gdy jest jazda w 2 takie same auta. Porównanie to samo auto do tego samego auta w tym samym czasie ale z innymi oponami to najlepsze porównanie z możliwych.

Awatar użytkownika
Szczypior
Posty: 475
Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
Przebieg: 120000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Opony "wielosezonowe" - czy warto?

Post autor: Szczypior » 02 kwie 2018, 22:18

Też to teraz zauważyłem, że dużo lepiej sprawują mi się te klebery na mokrej nawierzchni w porównaniu do zimowek.

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość