[1.4] Sprzęgło albea - linea

Darcolo
Nowy
Nowy
Posty: 18
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 40000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Darcolo » 31 sty 2013, 17:44

helletic, łożysko oporowe w ogóle się nie obraca gdy sprzęgło nie jest wciśnięte. I nie hałasuje- piszczy po wciśnięciu sprzęgła- wiem to z autopsji. Osobiście proponuję Ci jedynie wymianę oleju w skrzyni biegów (na olej o zalecanych parametrach) i póki co spokój. Oczywiście możesz dać się przejechać komuś kumatemu, aby wypowiedział się o sprzęgle- ale nie spiesz się z wymianą.
Linea T-jet, 40kkm, 2009 r.

Awatar użytkownika
helletic
klubowicze
klubowicze
Posty: 2223
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 175000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: POZ
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: helletic » 31 sty 2013, 17:58

Darcolo olej wymieniałem w Czerwcu 2012 roku i od wymiany przejechałem około 11kk km. To będzie definitywnie łożysko na sprzęgle, nawet osoby słyszące to "na żywo" to potwierdziły. Był tylko tekst: "a wduś sprzęgło?" (od osób mających już z tym do czynienia np. w Pandzie). Po wciśnięciu rzężenie ustawało, po powtórnym puszczeniu sprzęgła dźwięku już nie było. No chyba, że na dworze było z -10, to po kilkukrotnym wciskaniu/rozgrzaniu przestało hałasować. W przekonaniu, że jest to łożysko utwierdza mnie również filmik nadesłany linkiem przez smak56. Tam doskonale widać, że podczas wciskania sprzęgła działa się z potężną siłą na łożysko, które zostaje "zduszone". To wygląda zupełnie tak, jak by łożysko dostało luzy w swojej budowie, co powoduje dźwięk, gdy ów łożysko nie pracuje.

Darcolo
Nowy
Nowy
Posty: 18
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 40000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Darcolo » 31 sty 2013, 18:23

helletic A jaki olej dałeś do skrzyni podczas wymiany- taki jak należy czy "lepsiejszy"? Co do stuków z pand, sam, jako właściciel seja mpi, znam te stuki. Też mi trochę terkotało jak był nowy, jak wysprzęgliłem- była cisza. Potem terkotało coraz mniej- teraz (mam 190 kkm) już od dawna nic nie terkocze.
Linea T-jet, 40kkm, 2009 r.

Awatar użytkownika
helletic
klubowicze
klubowicze
Posty: 2223
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 175000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: POZ
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: helletic » 31 sty 2013, 18:26

Taki jak producent zaleca Tutela 75W-85. Tu dźwięk z roku na rok się nasila, zwłaszcza zimą.

Darcolo
Nowy
Nowy
Posty: 18
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 40000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Darcolo » 31 sty 2013, 18:40

Z tego co piszesz, łożysko wyciskowe nie będzie miało luzów. Sprzęgło ci się nie rozleci (jak łożysko ma luzy, to po wciśnięciu sprzęgła kwiczy, że wstyd jechać). Zrób doświadczenie następujące- zapal silnik, lekko wciskaj sprzęgło, tak by nie rozłączyć skrzyni biegów a naprężyć lekko cały mechanizm sprzęgła (skrzynia powinna się "kręcić")- i zaobserwuj czy lekkie naprężenie (przy pracującej skrzyni) powoduje ciszę. Olej który wlałeś do skrzyni to był syntetyk?
Linea T-jet, 40kkm, 2009 r.

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6169
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 138000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 31 sty 2013, 18:43

To ja was pogodzę. Moje łożysko rzęzi tylko w trakcie puszczania sprzęgła. Do tego słychać puknięcie, na każdym biegu.

Darcolo
Nowy
Nowy
Posty: 18
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 40000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Darcolo » 31 sty 2013, 18:52

To może tuleja po której się przesuwa nie jest nasmarowana? Czy da się tam kapnąć kropelkę oleju bez rozłączania skrzyni?
Linea T-jet, 40kkm, 2009 r.

Awatar użytkownika
sylwek
klubowicze
klubowicze
Posty: 494
Rejestracja: 29 maja 2012, 21:56
Przebieg: 48000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: ELC
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: sylwek » 31 sty 2013, 19:17

helletic pisze:Robię po prostu delikatnego kangurka (auto nie podskakuje, ale się trzęsie przez sekundę, dwie), gdy dam za niskie obroty na starcie. Jak jest tak ze 2000 obr./min. szarpania nie ma.
Jeszcze "na wszelki wypadek" proponowałbym sprawdzić poduszki skrzyni, bo objawy są bardzo podobne - a sama kontrola banalna, każdy warsztat szybko sprawdzi. Przy niższych obrotach zużyte (luźne) poduchy mogą powodować efekt szarpania, bo odbijają - a jak się da więcej gazu efekt zanika, bo działają większe siły i poduchy są skrajnie napięte. Dokuczliwe jeszcze bardziej na skręconych kołach.

Awatar użytkownika
helletic
klubowicze
klubowicze
Posty: 2223
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 175000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: POZ
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: helletic » 01 lut 2013, 8:59

Darcolo zawołałem taki olej w sklepie ASO, mam tylko fotkę tej butelki i na niej nie ma napisane czy to syntetyk, czy nie. Podejrzewam, że syntetyk. Jak będę w garażu (a to 5 min.drogi od domu), to dam znać. OK, zrobię taki eksperyment, jak będę dziś wyjeżdżał z garażu.

Kuzyn_z_Sosnowca u mnie też słychać czasami "puknięcie" po puszczeniu sprzęgła, ale tylko czasami.
Darcolo pisze:To może tuleja po której się przesuwa nie jest nasmarowana? Czy da się tam kapnąć kropelkę oleju bez rozłączania skrzyni?
Dosadnie opisane moje wrażenie, jak by smaru tam brakowało na tym trzpieniu, czy czymś, po którym przesuwa się łożysko (do tego doszedłem po obejrzeniu filmiku od smak56 o zasadzie działania sprzęgła).

sylwku jesteś genialny! Przecież przy 126p podobny miałem objaw, żeby nie powiedzieć identyczny, jak poduszki pod skrzynią były zużyte! BRAWO I DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE CIEKAWE POMYSŁY!!

piterrus
Nowy
Nowy
Posty: 26
Rejestracja: 15 gru 2012, 13:06
Przebieg: 106000
Silnik: 1.4 8V
Rocznik: 2007
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: piterrus » 01 lut 2013, 12:56

Wcześniej jeździłem albeą 1.2 16V, teraz mam linkę 1,4 8V - siła potrzebna do naciśnięcia sprzęgła w obydwu autach była podobna, w line działa nieco płynniej, ale może dlatego, że dwa lata temu było wymieniane.

Awatar użytkownika
smak56
klubowicze
klubowicze
Posty: 3812
Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
Przebieg: 207777
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Zielona Góra
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: smak56 » 01 lut 2013, 13:15

helletic; Nie dawała mi spokoju Twoja usterka. Byłem u "mojego" doktora i opisałem dolegliwości Twojej linki. :smutny Posłuchał i rzekł: podszarpywanie to sprzęgło (ogólnie, co walnięte to po wyjęciu, najczęściej sprężyny tłumiące drgania przy tarczy), nic nie mówił o poduszkach, natomiast rzężolenie kiedy nie dotykasz sprzęgła to tak jak pisze Darcolo: łożyska na wałku sprzęgłowym :smutny . Na pytanie, jak to naprawić, powiedział: wymiana łożysk w skrzyni, a tak na już, to można zalać skrzynię bardziej gęstym olejem. :pomysli
smak56
****
Obrazek

Awatar użytkownika
sylwek
klubowicze
klubowicze
Posty: 494
Rejestracja: 29 maja 2012, 21:56
Przebieg: 48000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: ELC
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: sylwek » 01 lut 2013, 14:50

Mała przestroga - wielu mechaników łatwo rzuca wyrok: sprzęgło. Nawet jak nie trafi z diagnozą, to i tak wymieni - a poduszki "przy okazji" bo stare słabe już były :) Za wymianę sprzęgła weźmie parę stówek, a za poduszkę 50 zł. Kilka razy już spotkałem się z takim zjawiskiem. Ja diagnozując cokolwiek - zawsze zaczynam od powiązanych rzeczy najprostszych i najłatwiejszych do sprawdzenia. Najgorsze (najdroższe) co może nas spotkać to próba naprawy przez wymianę połowy auta :przykry Ale warto wiedzieć jakie mogą być następne kroki jakby pierwsze okazały się nieskuteczne.

Co do szybkiej kontroli poduszek - to wystarczy prosty organoleptyczny test - dźwignia pomiędzy mocowania i lekko się posiłować - lak luzy - to do wymiany. Wcześniej można też metodą obserwacyjną - podnosimy maskę, zaciągamy ręczny, i jedna osoba w środku wrzuca bieg i lekko szarpie samochodem popuszczając sprzęgło (jakby próbował ruszyć), a druga obserwuje wnętrze komory silnika i patrzy czy nie za bardzo rzuca silnikiem i coś nie dzwoni, czy się nie telepie.

A jak przytrafi się nam jednak wymiana sprzęgła - to już bez różnicy - czy to tarcza, docisk, czy łożysko oporowe. Wymieniamy i tak komplet, tym bardziej że robota ta sama. Trzeba rozpinać skrzynię, elementy zawiechy, półośki itp. Kupa roboty.

Awatar użytkownika
smak56
klubowicze
klubowicze
Posty: 3812
Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
Przebieg: 207777
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Zielona Góra
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: smak56 » 01 lut 2013, 15:31

sylwku; zgadzam się z Tobą we wszystkich kwestiach, które poruszyłeś, z tym że pominęliśmy z mechanikiem rzeczy oczywiste tzn. jazdę próbną, obejrzenie, szarpanie itd. Skupiliśmy się na możliwych i najdroższych usterkach. Wiele razy jechałem z wizją wydania majątku, a kończyło się dokręceniem, przesmarowanie lub TTTM. :ok)
smak56
****
Obrazek

Awatar użytkownika
helletic
klubowicze
klubowicze
Posty: 2223
Rejestracja: 10 mar 2012, 0:21
Przebieg: 175000
Silnik: 1.4 8V + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: POZ
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: helletic » 01 lut 2013, 16:57

smak56 pisze:Na pytanie, jak to naprawić, powiedział: wymiana łożysk w skrzyni, a tak na już, to można zalać skrzynię bardziej gęstym olejem. :pomysli
Dziękuję za poruszenie tematu u "moto-doktora" ;). Skrzynia pracuje bardzo precyzyjnie, miałem rozsypane łożyska w skrzyni w Nissanie, to objawiało się wyciem, zupełnie inne objawy. Tutaj jest tylko rzężenie po odpaleniu i to na mrozach (teraz zdarzyło się przy +3 ale to po dłuższym 8 dni postoju). To taki bardziej...niezabudowany dźwięk, jakby z zewnątrz skrzyni a nie ze środka. Jakby nałożyć coś luźnego, metalicznego, pozbawionego jakiegokolwiek smarowania na trzpień, który pod wpływem mrozu zmniejszył swoją objętość o setne mm i stąd powstały luz na dwóch powierzchniach powoduje taki dziwny dźwięk. Nadejdzie znów jakiś dzień mroźny, to nagram ten dźwięk i Wam wszystkim zaprezentuję. Ci co słyszeli, czyli posiadacze Fiatów (bo ich opinia mnie najbardziej interesuje) oraz mechanicy ode mnie z pracy zgodnie stwierdzają, że to łożysko oporowe sprzęgła, gdy nie działa na nie żadna siła, to zaczyna dzwonić, rzęzić, jak zwał, tak zwał.Jak dobrze sięgnąć pamięcią, ten dźwięk pierwszy raz usłyszałem 2 lata po zakupie Liny. To było chwile i nawet tego nie reklamowałem na gwarancji. Ja obstawiam łożysko oporowe sprzęgła. Chyba pozamieniam plany co do serwisu Liny i najpierw zajmę się sprzęgłem na poważnie, a miały iść hamulce przód i zawieszenie tył na pierwszy ogień. Życie weryfikuje plany jak zawsze...

-- 1 lut 2013, o 16:58 --
piterrus pisze:dwa lata temu było wymieniane.
przy jakim przebiegu i jakie były objawy, że wymieniłeś?

-- 1 lut 2013, o 17:04 --
sylwku pisze:Co do szybkiej kontroli poduszek - to wystarczy prosty organoleptyczny test - dźwignia pomiędzy mocowania i lekko się posiłować - lak luzy - to do wymiany. Wcześniej można też metodą obserwacyjną - podnosimy maskę, zaciągamy ręczny, i jedna osoba w środku wrzuca bieg i lekko szarpie samochodem popuszczając sprzęgło (jakby próbował ruszyć), a druga obserwuje wnętrze komory silnika i patrzy czy nie za bardzo rzuca silnikiem i coś nie dzwoni, czy się nie telepie.
Teraz w lutym zlecam warsztatowi wymianę płynu chłodzącego. Przy okazyjnie sprawdzę razem z mechanikiem poduszki. Co dziwne, dziś w ogóle nic nie szarpało, nawet raz nie szarpnęło, nic nie dzwoniło (pewnie bo +6), a ruszałem praktycznie bez gazu. Wystraszyła się Lina, bo jak coś się dzieje, to mam manię rozmawiania z autem i wtedy pada hasło: "nie podskakuj, bo cię sprzedam" hehehe.
Zrobiłem na szybko test ruszania z zaciągniętym ręcznym, silnik jak i ogólna całość pod maską, siedzi sztywno, żadnych odgłosów obcych nie stwierdzono. Ja już chyba jestem przewrażliwiony...ale faktem jest i rzężenie przy mrozach jak i poszarpywanie co jakiś czas.

Darcolo
Nowy
Nowy
Posty: 18
Rejestracja: 16 sty 2013, 21:22
Przebieg: 40000
Silnik: 1.4 16V Turbo
Rocznik: 2009
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: [1.4] Sprzęgło albea - linea

Post autor: Darcolo » 01 lut 2013, 17:49

Miałem do czynienia z odkręconą nakrętką pod środkową poduszką (na złączu silnik-sprzęgło) i objaw był następujący- jadę na trójce na wysokich obrotach, gwałtownie puszczam sprzęgło- słyszę stuk (pojedynczy) i tak przy każdym zdecydowanym szarpnięciu silnikiem- jeden stuk. Jeśli chodzi o stuki sprężyn- tłumików drgań skrętnych- to się nie wypowiem, bo nie miałem okazji jechać samochodem z takim niedomaganiem. Tak myślę, czy do dokładnego zlokalizowania tyrkotania nie posłużyłby stetoskop diagnostyczny? Osobiście jednak nie miałem do czynienia ze stetoskopem, ale może jest ktoś na sali kto używał stetoskopu diagnostycznego?
Linea T-jet, 40kkm, 2009 r.

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość