[T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Czy masz problem z odpalaniem zimnego silnika?

Czas głosowania minął 06 wrz 2012, 10:00

falują obroty
5
24%
gaśnie
4
19%
nie mam, wszystko jest OK
12
57%
miałem, naprawione
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 21

Awatar użytkownika
Fish
klubowicze
klubowicze
Posty: 491
Rejestracja: 12 lut 2010, 18:31
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 16V T-Jet (LPG)
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: Fish » 14 wrz 2015, 21:03

martens24 - daj znac jaki byl final historii, czy bez ingerencji w LPG ustalo wszystko. Ja juz nawet nie pisze, mam ostatnio takie objawy, ze wstyd gdziekolwiek odpalic, ja tam leje uzdatniacz ale jak juz wczesniej pisalem, ja nie widze zadnej prawidlowosci w objawach, ktore raz sa a raz ich nie ma.
<<FISH>>

martens24
klubowicze
klubowicze
Posty: 268
Rejestracja: 07 lut 2014, 13:22
Przebieg: 151000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: martens24 » 16 wrz 2015, 8:10

Fish pisze:martens24 - daj znac jaki byl final historii, czy bez ingerencji w LPG ustalo wszystko. Ja juz nawet nie pisze, mam ostatnio takie objawy, ze wstyd gdziekolwiek odpalic, ja tam leje uzdatniacz ale jak juz wczesniej pisalem, ja nie widze zadnej prawidlowosci w objawach, ktore raz sa a raz ich nie ma.
Nic mechanicznie nie było robione przy silniku, żadnych wymian świec, filtrów, cewek itp. Do gazownika też jeszcze nie pojechałem bo skoro jest dobrze to po co psuć, ale filtry LPG powinienem już wymienić bo od ostatniej wymiany minęło 15 tyś. km. Może dolałeś nie ten specyfik. Ja dolałem taki w czarnej buteleczce 200ml, nazywa się STP i musi mieć wyraźnie napisane - do czyszczenia wtryskiwaczy benzynowych. Mi naprawdę pomógł. Od ok dwóch tygodni odpalam bez problemów auto a podobnie jak Ty było mi wstyd odpalać auto przy ludziach :ink

emmer
Moderator
Moderator
Posty: 5994
Rejestracja: 08 gru 2009, 9:18
Przebieg: 181000
Silnik: 1.4 T-Jet + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Białobrzegi
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: emmer » 17 wrz 2015, 11:45

martens24, ty chyba nie lubisz swojego samochodu :). Świece 60.000 km, filtry lpg 15.000 km.

A szukasz przyczyn falowania obrotów.
Obrazek

martens24
klubowicze
klubowicze
Posty: 268
Rejestracja: 07 lut 2014, 13:22
Przebieg: 151000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: martens24 » 17 wrz 2015, 12:48

emmer pisze:martens24, ty chyba nie lubisz swojego samochodu :). Świece 60.000 km, filtry lpg 15.000 km.

A szukasz przyczyn falowania obrotów.
Lubię ten samochód pomimo, że zdenerwował mnie z niedawną wymianą sprzęgła :ink

Świece mam irydowe a jak wiadomo interwały kiedy należy je wymienić są znacznie większe w porównaniu do zwykłych świec. Filtry Lpg powinienem już zmienić ale brak teraz wolnego czasu, z pracy do pracy...Przyczyn szukać trzeba zawsze, zresztą po to jest to forum, falowanie było tylko i wyłącznie na benzynie a więc filtry Lpg nic do tego nie mają. Jak już pisałem miałem brudne wtryski od niejeżdżenia na Pb. Problem zniknął :P

emmer
Moderator
Moderator
Posty: 5994
Rejestracja: 08 gru 2009, 9:18
Przebieg: 181000
Silnik: 1.4 T-Jet + LPG
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Białobrzegi
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: emmer » 17 wrz 2015, 13:05

To super ze jest ok.

Świece mamy określone na przebieg 30.000 km. Masz lpg a swiece odgrywaja przy nim dużą rolę.
Obrazek

martens24
klubowicze
klubowicze
Posty: 268
Rejestracja: 07 lut 2014, 13:22
Przebieg: 151000
Silnik: 1.4 16v Turbo
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: martens24 » 17 wrz 2015, 13:48

Zdaję sobie sprawę, że przy eksploatacji silnika na paliwie Lpg świece mają cięższą prace m.in. ze względu na trudniejszy przeskok iskry w porównaniu do paliwa Pb. Jednak po to ktoś wymyślił świece z elektrodą z irydu żeby wytrzymywały dłuższe okresy pracy między wymianami. Do tego dochodzi rzadsze wykręcanie i wkręcanie świec w silnik a więc też ważna rzecz dla silnika. Na takich świecach przebiegi rzędu 100 000 km to nic specjalnego. Ja chociażby ze względu na założoną instalację Lpg takiego przebiegu nie zamierzam osiągnąć ale jeszcze trochę pojeżdżę na nich.

Awatar użytkownika
leszek1234
klubowicze
klubowicze
Posty: 1489
Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
Przebieg: 100000
Silnik: 1.4 16V Turbo + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: blisko Rybnika
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: leszek1234 » 17 wrz 2015, 16:31

martens24 - ja boleśnie jestem nauczony przez życie , że im rzadziej mechanik wkłada ręce do samochodu tym auto lepiej jeździ..;)

Awatar użytkownika
Fish
klubowicze
klubowicze
Posty: 491
Rejestracja: 12 lut 2010, 18:31
Przebieg: 145000
Silnik: 1.4 16V T-Jet (LPG)
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: Fish » 17 wrz 2015, 21:23

Ciekawa jest ta teoria z zabrudzonymi wtryskami, ja mialem wiele teorii ale obiaj jest tak nieprzewidywalny, ze mozna wrozyc. W weekend mam zamiar zresetowac kompa i zebrac nowe mapy benzyny. Jestem pewny, ze pomoze, ja niedawno przejechalem calutki bak na Pb bo mi ktos zatankowal, nie wiedzac ze nie trzeba i wcale jakos lepiej nie bylo, no moze chwile.
Ja mam teorie, ze przyczyn jest ze 3 i zalezy ktora sie pojawi. To jak z otwieraniem drzwi, pol roku otwieraja mi sie OK a przyjdzie taki tydzien, ze caly musze sie pilotem otwierac bo klamka sie nie da wysiadajac :)
Jak sie czlowiek przyzwyczai to wie, ze tak po prostu jest, tylko znowu boje sie jak ja to sprzedam, ktos kupi i na drugi dzien przyjdzie mi wpierdzielic jak wszystkie dziwnostki nagle sie skumuluja. Ja wiem, ze to nic strasznego, ale nie chcialbym kupic samochodu i na drugi dzien go nie odpalic. A z fiatem to roznie jest, ostatniego fiata zony jak kupowalem to nie odpalil w salonie :):):) Rozladowal mu sie akumulator hehehe.
<<FISH>>

Awatar użytkownika
Fiacik
klubowicze
klubowicze
Posty: 717
Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
Przebieg: 64500
Silnik: 1.3multijet 95KM
Rocznik: 2013
Lokalizacja: Żywiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: Fiacik » 19 wrz 2015, 20:55

Tak sobie czytam i czytam co też to koledzy na forum wypisują na temacie benzyna /gaz i nasuwa mi się kilka pytań w tym temacie:
1.Kto to jeździ na świecach 100.000km ?
2.Co ma przeskok iskry do rodzaju paliwa ?
3.Czy nie wiadomo użytkownikom co ile km należy wymienić filtry w gazie ?

Odpowiem może tylko sam sobie :

Jeżeli jeździ się te 100.000 km a dodatkowo nie wie co dzieje się ze świecą po takim przebiegu/ wypalona i niejednokrotnie 2 x większa szczelina
na elektrodach niż zakłada producent , co powoduje utrudniony przeskok iskry/ oraz nie wymienia filtrów gazu po max przebiegu założonym przez producenta instalacji, to trudno się dziwić,że to wszystko odbija się właścicielowi czkawką i to właściwie w każdym samochodzie a nie tylko we FIACIE. I nic tu nie mają elektrody irydowe czy nawet platynowe bo takich też używałem.
Mówić wprost nadmierne oszczędzanie kumuluje tylko niepotrzebne problemy a kasę i tak potem trzeba wyłozyć
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta :)

Awatar użytkownika
leszek1234
klubowicze
klubowicze
Posty: 1489
Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
Przebieg: 100000
Silnik: 1.4 16V Turbo + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: blisko Rybnika
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: leszek1234 » 19 wrz 2015, 23:47

martens24 pisze:Na takich świecach przebiegi rzędu 100 000 km to nic specjalnego. Ja chociażby ze względu na założoną instalację Lpg takiego przebiegu nie zamierzam osiągnąć .
jak widać powyżej autor nie chce jeździć na jednych świecach 100tys. km;). A prawdą jest, że po 30 tys. to te świece są w stanie nienagannym - za każdym razem po wymianie oglądam je i mierzę . Sam mechanik w ASO pytany o swoja opinię nt. konieczności ich wymiany odpowiada wymijająco...

Awatar użytkownika
Fiacik
klubowicze
klubowicze
Posty: 717
Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
Przebieg: 64500
Silnik: 1.3multijet 95KM
Rocznik: 2013
Lokalizacja: Żywiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: Fiacik » 20 wrz 2015, 15:16

Po 30.000km ,zgadzam się ale nie po 100.000km.Większość producentów samochodów zakłada ,że po 60.000km powinno się wymieniać świece,dodatkowo trzeba wyraźnie to zaznaczyć ,że gazownicy informują o częstszej wymianie świec oraz dodatkowo kabli wysokiego napięcia.
Poza tym powiedzmy szczerze , jaki to koszt wymienic świece co np.50.000km + kable.A ile za to więcej świętego spokoju,tym bardziej jak ktoś jeździ np.25.000km rocznie a nawet znacznie więcej , i potrzebuje auta sprawnego non-stop.Nie mam zamiaru oczywiście nikogo przekonywać ,ale w moim przypadku to sumiennie się sprawdziło,choć akurat od 2 lat jeżdżę dieslem.
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta :)

olus70
Nowy
Nowy
Posty: 5
Rejestracja: 22 wrz 2016, 13:18
Przebieg: 99000
Silnik: 1.4 16V t-jet
Rocznik: 2009

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: olus70 » 22 wrz 2016, 13:28

Witam wszytkich, pora niestety odgrzać kotleta. Po dokręceniu tej jednej świecy przez jakiś czas było w porządku, niestety problem teraz w wilgotne i chłodne dni powrócił, auto po odpaleniu gaśnie, falują obroty, pyrczy, coś tak jakby pukało w silniku ( odgłos tak jakby w kolektorze ssacym - tak wnioskuję, bo z silnika nie byłoby słychać ), co ciekawe gdy przygazuje na obroty gdzies 2500-3000 to chodzi normalnie, puszczę gaz i znowu to samo, przez jakieś 1-2 minuty i potem jest wszystko w porządku. Na gazie auto chodzi bardzo dobrze..
Ma ktoś jakiś pomysł bo ręce mi opadają, przypuszczam że któraś cewka ma przebicie ale rzekomo mechanik sprawdzał i niby są dobre..

Czytaj więcej: http://fiatklubpolska.pl/bravo-ii-467/s ... z4Kz1MZn00

Awatar użytkownika
leszek1234
klubowicze
klubowicze
Posty: 1489
Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
Przebieg: 100000
Silnik: 1.4 16V Turbo + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: blisko Rybnika
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: leszek1234 » 22 wrz 2016, 14:30

Raczej na pewno nie cewka, bo na gazie by tym bardziej niedomagał. Szukałbym w układzie paliwowym benzyny , albo w ogóle samo paliwo jakieś nieszczęśliwe?

olus70
Nowy
Nowy
Posty: 5
Rejestracja: 22 wrz 2016, 13:18
Przebieg: 99000
Silnik: 1.4 16V t-jet
Rocznik: 2009

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: olus70 » 22 wrz 2016, 16:25

Tankowałem już v-power racing i bez zmian było, także paliwo też bym raczej wykluczył, z kolei być może mam syf w baku, ale czy to by było przyczyną tego dziwnego zachowania silnika..

Awatar użytkownika
leszek1234
klubowicze
klubowicze
Posty: 1489
Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
Przebieg: 100000
Silnik: 1.4 16V Turbo + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: blisko Rybnika
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: [T-Jet] Problemy z zapalaniem zimnego silnika na ssaniu

Post autor: leszek1234 » 22 wrz 2016, 20:01

nie wiem czy jest u nas (i gdzie) filtr paliwa? bo zakładam, że filtr powietrza w ogóle zmieniałeś (choć nie dusiłby chyba na niskich obrotach) i zakładam, że komputer nic nie pokazuje skoro o tym nie piszesz..

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość