[Inne] Awaria chłodnicy - zaskakujące rozszczelnienie

Awatar użytkownika
mireks
klubowicz
klubowicz
Posty: 959
Rejestracja: 15 lut 2010, 10:04
Przebieg: 65000
Silnik: 2.0 Multijet
Rocznik: 2012
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

[Inne] Awaria chłodnicy - zaskakujące rozszczelnienie

Post autor: mireks » 03 lut 2012, 22:27

Witam Kolegów

No i niestety dopadło mnie. W dniu 1-go lutego 2012 r, w godzinach porannych gdy ścisnęły pierwsze porządne mrozy podszedłem o świcie do samochodu i zobaczyłem małą plamę w okolicach lewej lampy. To pierwsza plama w życiu technicznym mojego samochodu. Plama nie była tłusta więc podejrzenie padło na układ chłodzenia.

Na drugi dzień dokładniej sprawdziłem co jest przyczyną pojawienia się plamki i niestety okazało się, że słabym ogniwem łańcucha układu chłodzenia jest chłodnica. Przyczyną usterki stało się rozszczelnienie na klamrze (najprawdopodobniej na całej długości), której celem jest zintegrowanie korpusu aluminiowego chłodnicy z elementem z tworzywa sztucznego zamykającego z prawej strony chłodnicę.

Najprawdopodobniej cała chłodnica kwalifikuje się do wymiany :zły
Poniżej dwie fotki ilustrujące usterkę. Zdjęcia wykonana od przodu samochodu. Niestety obiektyw nie uchwycił widoku rozszczelnienia na całej długości łączenia, ale faktycznie dostrzegalne jest, że płyn wycieka na całej jego długości przy czym przy samym dole jest to wyciek obfitszy. Uszkodzenie pojawiło się po lewej stronie chłodnicy patrząc z pozycji kierowcy.

Zakładając optymistyczne, że chłodnicę dostanę za 250 zeta /cena z allegro/ koszty robocizny mechanika trudne do oszacowania. Do chłodnicy wody przyłączona jest chłodnica od układu klimatyzacji, a to komplikuje wymianę jeśli wiązać się będzie z demontażem chłodnicy klimatyzacji. :przykry
Sacré bleu! :devil
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 17 lut 2012, 8:19 przez mireks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6527
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 03 lut 2012, 22:45

To nie 5 rok eksploatacji tylko -20stC. Dużo chłodnic dzisiaj poleciało. Tylko czy to wina chłodnicy czy płynu?

Awatar użytkownika
mireks
klubowicz
klubowicz
Posty: 959
Rejestracja: 15 lut 2010, 10:04
Przebieg: 65000
Silnik: 2.0 Multijet
Rocznik: 2012
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: mireks » 03 lut 2012, 22:49

Coval pisze:To nie 5 rok eksploatacji tylko -20stC. Dużo chłodnic dzisiaj poleciało. Tylko czy to wina chłodnicy czy płynu?
Płyn jest OK. To oryginalny Paraflu Fiata. Kiedyś serwis go spuścił przy okazji wymiany pompy wodnej, która się rozszczelniła, ale to było 3 lata temu. W międzyczasie zrobiłem dolewkę ok. 0.5 litra tego samego płynu /zakładam, że ASO wlało spuszczony płyn, bo zastrzegłem to przy naprawie gwarancyjnej/. Widać chłodnica dokonuje swojego żywota :przykry

Awatar użytkownika
cichy
klubowicz
klubowicz
Posty: 3700
Rejestracja: 12 sie 2010, 23:49
Przebieg: 217000
Silnik: 2.0 110KM HDi
Lokalizacja: LBN
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: cichy » 03 lut 2012, 22:58

mireks pisze:0.5 litra
to dużo dolałeś, w ubiegłą zimę dolewałem ale mi ciut poszło a nie aż pół litra. Rano sobie oblukam chłodnice i poziom płynu bo to drogi interes bez gwarancji.
Sympatyk forum :-)

Awatar użytkownika
mpsfc
klubowicz
klubowicz
Posty: 1130
Rejestracja: 16 maja 2010, 23:40
Przebieg: 160000
Silnik: 1.4 8v + LPG
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Orłowo k. Inowrocławia
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: mpsfc » 04 lut 2012, 0:57

A kiedy wymieniałeś płyn? Wymiana co 2 -3 lata nawet jak trzyma parametry.
Piszę poprawnie po polsku. Ortograficznym ofermom, pseudodyslektykom i innym patentowanym leniom mówimy stanowcze nie :)

Awatar użytkownika
mireks
klubowicz
klubowicz
Posty: 959
Rejestracja: 15 lut 2010, 10:04
Przebieg: 65000
Silnik: 2.0 Multijet
Rocznik: 2012
Lokalizacja: Warszawa
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: mireks » 04 lut 2012, 9:19

pawe1_c pisze:
mireks pisze:0.5 litra
to dużo dolałeś, w ubiegłą zimę dolewałem ale mi ciut poszło a nie aż pół litra. Rano sobie oblukam chłodnice i poziom płynu bo to drogi interes bez gwarancji.
Taką dużą dolewkę miałem ok. 2 lata temu. Była to jednorazowa sprawa, jak dla mnie zaskakująca ponieważ sugerowała istnienie jakiegoś uszkodzenia. Miałem wtedy zamiar udać się do ASO i skonultować problem, ale postanowiłem przez kilka tygodni obserwować stan płynu chłodzącego. No i oczywiście przestał ubywać. Generalnie zauważyłem jedną rzecz. Jeśli mam wlany płyn do poziomu MAX, to po jakimś bardzo długim czasie 6-8 miesięcy jego poziom spada dopoziomu MIN + 1/3 i tak już zostaje. Prawdopodbnie istnieje gdzieś jakaś nieszczelność (może właśnie teraz wyszła w chłodnicy), która się pojawia pod wpływem ciśnienia w układzie chłodzenia powstającego na skutek wysokiej temperatury. Zauważyłem również, że gdy silnik jest bardzo dobrze zagrzany po dłuższej trasie, to w zbiorniku wyrównawczym "przybywa" płynu do poziomu MAX, po czym po całkowitym ostygnięcie jego poziom znów spada do stanu MIN + 1/3. Włoski Paraflu ma silne właściwości do rozszerzalności swojej objętości pod wpływem wysokiej temperatury, dlatego przestałem z uporem maniaka uzupełniać ten płyn a jedynie woże ze sobą litr mieszanki na wypadek konieczności uzpełnienia w trasie.

mpfsc płyn od nowości nie był zmieniany . Co najwyżej był uzpełniany, ale przez 4 lata tylko 3 razy i w ilości sumarycznej ok. 800 ml.

darcyn
klubowicz
klubowicz
Posty: 610
Rejestracja: 13 kwie 2011, 18:07
Lokalizacja: Los Angeles
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: darcyn » 04 lut 2012, 9:29

cóż za piękne techniczne sformułowania ;)
co dolewałes? wody? koncentratu?
chłodnica za 200zł? płyn też stary zalejesz? stąpasz po kruchym lodzie

Awatar użytkownika
Tomek
Moderator
Moderator
Posty: 6367
Rejestracja: 10 sty 2010, 21:26
Przebieg: 129000
Silnik: 1.4 V8 + LPG
Rocznik: 2009
Lokalizacja: Radom
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: Tomek » 04 lut 2012, 9:41

Aż się boję zajrzeć pod maskę...

Awatar użytkownika
Q
klubowicz
klubowicz
Posty: 647
Rejestracja: 30 lis 2010, 20:21
Przebieg: 0
Silnik: 1.4 8v 77KM
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Stolica podziemnych pomarańczy
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: Q » 04 lut 2012, 10:33

Efekt ubywania i przybywania płynu pod wpływem zmian temperatury opisałem też tutaj:
viewtopic.php?t=2218&postdays=0&postorder=asc&start=12" onclick="window.open(this.href);return false;

Generalnie należało by się przyjrzeć korkowi na zbiorniku wyrównawczym bo pełni on też funkcję zaworu bezpieczeństwa - jak ciśnienie wzrośnie powyżej 1,4-1,5 bar to wypuszcza nadmiar powietrza a jak spadnie poniżej 0,92 bar to wpuszcza powietrze do środka.
Jeśli uszczelka / zaworek czy co to tam jest sparciała/zesztywniała od zimna i nie otwiera się powyżej 1,5 bar to ciśnienie wzrasta nadmiernie wycieki mogą się pojawiać w najsłabszych punktach układu.
Odrzucam Waszą rzeczywistość i tworzę sobie własną :ink

Awatar użytkownika
cichy
klubowicz
klubowicz
Posty: 3700
Rejestracja: 12 sie 2010, 23:49
Przebieg: 217000
Silnik: 2.0 110KM HDi
Lokalizacja: LBN
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: cichy » 04 lut 2012, 10:56

Tomek pisze:Aż się boję zajrzeć pod maskę...
a ja zajrzałem i niestety, na końcówce Szlufiku są krople i muszę się temu przyjrzeć bo może tylko zacisk na szafliku tu gdzie wskazują strzałki na zdjęciu jest wilgotno są krople) . Poziom płynu jest na minimum odpaliłem auto i zobaczymy ile podskoczy do góry na ciepłym w tym momencie na dworze mamy -21 stopni.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sympatyk forum :-)

Awatar użytkownika
Kuzyn_z_Sosnowca
Moderator
Moderator
Posty: 6527
Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
Przebieg: 145000
Silnik: T-Jet z gazem
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Sosnowiec
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: Kuzyn_z_Sosnowca » 04 lut 2012, 10:58

Wy to sobie możecie oglądać. U mnie jest tak ciasno, że nawet nie wiem gdzie są węże.

Awatar użytkownika
cichy
klubowicz
klubowicz
Posty: 3700
Rejestracja: 12 sie 2010, 23:49
Przebieg: 217000
Silnik: 2.0 110KM HDi
Lokalizacja: LBN
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: cichy » 04 lut 2012, 11:02

Coval pisze:Wy to sobie możecie oglądać. U mnie jest tak ciasno, że nawet nie wiem gdzie są węże.
ale za to jaka moc :)
Sympatyk forum :-)

Awatar użytkownika
Q
klubowicz
klubowicz
Posty: 647
Rejestracja: 30 lis 2010, 20:21
Przebieg: 0
Silnik: 1.4 8v 77KM
Rocznik: 2008
Lokalizacja: Stolica podziemnych pomarańczy
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Post autor: Q » 04 lut 2012, 11:09

Coval, fakt - u nas można głowę wsadzić żeby zobaczyć czy aparat dobrze kadr złapał :)
pawe1_c, ja miałem w tym samym miejscu - opaska metalowa była wręcz luźna a wąż zsunął się o 0,5 cm, na szybko założyłem obok opaskę metalową ślimakową.
Oryginalną miałem jakąś zaciskaną i nie mogłem jej rozbroić więc jak przejeżdżałem obok ASO to poprosiłem aby to zdjęli - nawet nie otwierali zlecenia i nic nie chcieli za to :)
Odrzucam Waszą rzeczywistość i tworzę sobie własną :ink

Awatar użytkownika
cichy
klubowicz
klubowicz
Posty: 3700
Rejestracja: 12 sie 2010, 23:49
Przebieg: 217000
Silnik: 2.0 110KM HDi
Lokalizacja: LBN
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: cichy » 04 lut 2012, 11:13

Q pisze:ja miałem w tym samym miejscu - opaska metalowa była wręcz luźna a wąż zsunął się o 0,5 cm, na szybko założyłem obok opaskę metalową ślimakową.
O widzisz to najpierw zakupie sobie opaskę ale już inną niż tą co mamy bo jest ją ciężko założyć (o męczyłem się przy odmie) wyczyszczę miejsce i będę obserwował jak się nie powtórzy to git.
Sympatyk forum :-)

Awatar użytkownika
markus2021
klubowicz
klubowicz
Posty: 204
Rejestracja: 13 paź 2010, 18:30
Przebieg: 111000
Silnik: 1.3 16v Multijet
Rocznik: 2009
Lokalizacja: Nowy Sącz
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy
Kontakt:

Post autor: markus2021 » 04 lut 2012, 11:37

Kolego mireks w dniu wczorjszym to samo mi się przydarzyło :zmieszany autko dopiero ma rok eksploatacji z kawałkiem i też takie cyrki :zdiwiony atko tym bardziej garażowane ale i tak nie wytrzymała chłodnica :przykry . zrobiony test ciśnieniowy i płyn także ucieka. Dobrze że autko na gearancji i we wtorek wymiana całej chłodnicy :) Dobrze ze nie duży wyciek więc dojeżdzę :jazda do wtorku.

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość